Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 22 grudnia 2014 8:18

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Kaska
 Tytuł: Malowanie twarzy
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 stycznia 2007 9:40 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2005 19:01
Posty: 76
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Nie określono
Poszukuję informacji na temat malowania twarzy wśród Indian po polsku i angielsku.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
DarekK
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 stycznia 2007 10:48 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Malowanie twarzy to raczej indywidualny pomysł na wzór. Ale mozna też przenieść niektore wzory "paciorowe" na cialo.
Malunek byl czesto traktowany jak czesc "ubrania", codziennie i od swieta. I kto w tym znow przodowal.... najczesciej faceci, hiihi.
Chyba wiecej nie moge sie wypowiedziec poki co....

_________________
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian - http://pspi.org.pl

Polski Ruch Przyjaciół Indian http://www.indianie.eco.pl

http://etnoradio.pl - audycje indiańskie w każdy wtorek i niedzielę od 20:00


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Cyprian.
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 stycznia 2007 20:50 
moje trzy grosze...
Kasiu -czy informacje których poszukujesz mają być ogólnymi informacjami w temacie malowania twarzy czy chodzi Ci o bardziej szczegółowe dotyczące konkretnego Plemienia,Ceremonii ,Zwyczaju czy np Stowarzyszenia?jezeli chcesz mogę służyć pomocą...

..a pytam bo temat jest dość złożony i rozległy nawet jeżeli chodzi o pojedyńczy Naród czy czasem Stowarzyszenie i nie całkiem jest tak że to tylko indywidualna sprawa-poza tym wydaje mi się że pod temat malowania twarzy można podczepic temat malowania ciała jako takiego jak i tatuowanie

a jeżeli chodzi o wzory z paciorowych wyrobów to powiem Ci Darek-bez urazy- że to troche dziwny pomysł-poza wzorami najprostszymi takimi jak np Błyskawica-to ciężko mi sobie wyobrazić np lakockiego /pająka/ wymalowanego na twarzy

Pozdrowienia

Cyprian


Na górę  || 
  
 
Kaska
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 06 stycznia 2007 23:00 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2005 19:01
Posty: 76
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Nie określono
Cypranie, interesuje mnie dosłownie wszystko jeśli chodzi o malowanie twarzy (i ciała też, masz rację) jeśli chodzi o Indian Ameryki Północnej. Będę wdzięczna i za informacje ogólnikowe jak i za te konkretne. Chcę poprostu zebrać informacje w tym temacie i napisać o tym coś na kształt artykułu czy referatu. Jeśli coś masz to będę BARDZO BARDZO wdzięczna.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
DarekP.
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 18:49 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 18:50
Posty: 31
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Nie określono
To może garść informacji na temat Lakota:

Gdy rada przywódców chciała, wyznaczała jednego lub więcej ludzi na akicita. Do obowiązków akicita należało obserwowanie, czy wszyscy ludzie żyją w zgodzie z obyczajami obozu, wykonywanie poleceń rady, a jeśli wódz był odpowiednio potężny, wykonywanie także jego poleceń. Jako oznakę urzędu akicita malował na prawym policzku, od oka do dolnej szczęki, czarny pasek. Przywódca akicita malował na swym policzku trzy takie paski. Liczba akicita zależała od rozmiarów obozu. W małym obozie mógł być tylko jeden, w dużym obozie - wielu.
Gdy było kilku akicita, obowiązki ich przywódcy były podobne do obowiązków heralda, czyli wioskowego obwoływacza. Wykrzykiwał głośno wszystko to, co chciano, aby było powszechnie wiadome.

Bad Bear (Zły Niedźwiedź)


Naczelni wodzowie (nazywa ich wakiconza) stanowili władzę ostateczną. […] To oni wybierali akicita i zazwyczaj dobierali stowarzyszenie, na które była powszechna zgoda. Akicita też sprawują urząd przez okres około jednego roku. Wodzowie decydują potem, kto ze stowarzyszenia ma być naczelnym akicita. Wybierany jest też obwoływacz dla akicita. Wodzowie akicita wzywani są do namiotu wodzów. Przychodzą owinięci bizonimi narzutami, ale bez broni. Kandydatom mówi się wtedy, że mają być wodzami akicita, na ich twarzach malowane są dwa czarne paski, a na ich głowach umieszczane pióropusze.

Red Feather (Czerwone Pióro)


Gdy ceremonia wprowadzenia była zakończona, święty człowiek malował na twarzy każdego akicita oznakę jego urzędu. Był to czarny pasek na prawym policzku od zewnętrznego kącika oka do dolnej krawędzi żuchwy. Oznaką obwoływacza były dwa takie równoległe paski na jego prawym policzku. Oczekiwano, że akicitapi nosić będą tę oznakę przez cały czas. Czas trwania służby akicitapi był nieokreślony.

James R. Walker – Społeczeństwo lakockie


Jedynymi częściami ciała kobiety, które można było pomalować, były jej dłonie i stopy, które mogły zostać pomalowane na czerwono dla oznaczenia, że miała prawo uczestniczenia w świętych ceremoniach. Można też było namalować na jej czole czerwony, poziomy pasek, jako symbol tego, że należała do klasy ludzi ceremonialnie adoptowanych [Hunka], lub czerwony pasek w poprzek jej głowy na przedziałku, jako znak tego, że należała do klasy kobiet, dla których przeprowadzono ceremonię Bizona. Intencja tej ceremonii była podobna do naszego balu dla dorastającej dziewczyny. Prestiż kobiety zależał od wystawności uczty i hojności w rozdawaniu prezentów podczas ceremonii Bizona odprawianej dla niej. Wreszcie, każda kobieta mogła pomalować swe policzki na czerwono dla samej ozdoby. Uważano jednak za śmieszne, aby w taki sposób malować policzki pokryte zmarszczkami.

James R. Walker – Społeczeństwo lakockie

[Tutaj można dodać, że mąż mógł pomalować na czerwono policzki swej żony dla pokazania wszystkim, że darzy swą żonę silnym uczuciem. Taka demonstracja w społeczeństwie, gdzie publiczne okazywanie uczuć uważane było za nietakt, nabiera dodatkowej mocy.] DarekP.

Mężczyźni mogli malować każdą część swego ciała powyżej i poniżej swych bioder. Wszystkie takie malunki to albo insygnia, oznaki albo rysunki mające charakter symboliczny, za wyjątkiem umieszczonych na twarzy dla zwykłej ozdoby. Każdy wzór konwencjonalny, posiadał konwencjonalne znaczenie, większość odnosiła się do czynów dokonanych na wojnie lub polowaniu. Oznaki były insygniami urzędu i malowano je na twarzy. Charakter symboliczny miały jednolite malunki bez żadnych rysunków. Kolorami używanymi w tym celu była czerwień i niebieski. Całe ciało pomalowane na czerwono było symbolem świętości. Zazwyczaj w ten sposób malowani byli jedynie święci ludzie, choć człowiek, który brał udział w Tańcu Słońca i żył w sposób prawy, zgodnie z etyką Siuksów, miał prawo tak malować swe ciało, blizny powstałe podczas tańczenia Tańca Słońca, odróżniające go od świętego człowieka. Święty człowiek mógł dodać symboliczny kolor niebieski, umieszczany w postaci szerokich pasów wokół głowy lub wokół górnej części klatki piersiowej, które oznaczały, że miał kontakt z Wielkim Duchem – Niebem. Czerwony pasek namalowany poziomo w poprzek czoła był znakiem tego, że mężczyzna należał do klasy ludzi adoptowanych ceremonialnie [Hunka], tak samo jak ozdabiały się kobiety należące do tej klasy.

James R. Walker – Społeczeństwo lakockie


Kandydaci [Hunka] powinni mieć czerwony pasek namalowany na prawych policzkach, od czoła do brody. Za każdym razem, gdy dla danej osoby odprawiana jest ceremonia Hunka, czy to jako kandydata, czy też współkandydata, uzyskuje ona prawo do posiadania czerwonego paska namalowanego na policzku i dlatego ktoś może mieć kilka takich pasków, gdy jest odsłaniany w tej części ceremonii.

James R. Walker – Lakockie wierzenie i obrzędy


Długa Kobieta [Long Woman], żona Czerwonego Liścia [Red Leaf] była jedyną osobą w naszym obozie wykonującą tatuaż, prawie wszyscy chodzili do niej. Zaznaczała krąg lub linie gliną i przy pomocy szydła wkłuwała barwnik. Potem nakładała na to miejsce niebieską glinę i choć krwawiło, gdy glina wyschła i została starta, barwnik pozostawał. Ludzie mieli tatuowany niebieski krąg na czole lub dwie pionowe linie na brodzie, tak, aby po śmierci, ich widmo nie zostało zepchnięte ze szlaku przez Hihan Kara, Robiącą Sowy.

Dobry Dzień [Hassrick – „Siuksowie”]


Do tego można znaleźć jeszcze sporo informacji w „Lakockich Wierzeniach i Obrzędach”, gdzie znajduje się długi tekst (wzbogacony o rysunki) dotyczący nakładania farb przez członków rozmaitych stowarzyszeń, z bardzo szczegółowym omówieniem znaczenia poszczególnych symboli i kolorów. Te jednak informacje rozrzucone są na kilkunastu stronach, trudno je tutaj umieścić. Tak czy inaczej trzeba pamiętać, że raczej trudno omówić encyklopedycznie takie rysunki – tzn. że na przykład niebieski krąg zawsze oznacza coś tam, a dajmy na to czerwony – coś jeszcze innego. Specjalnie umieściłem pozornie sprzeczne informacje na temat pasków czerwonych i czarnych (Hunka i akicita), bo wskazuje to, że istniała pewna dowolność. Prawdopodobnie w jednej grupie przyjęte było tak, a w innej – inaczej. Jednak nie ryzykowałbym twierdzenia, że malunki na twarzy i ciele to przeniesione wzory paciorkowe czy inne i że tak zupełnie do końca była to sprawa indywidualnych upodobań. No i jeszcze jedno - informacje zebrane przez Walkera pochodzą z przełomu XIX i XX wieku bezpośrednio od wielu prominentnych mieszkańców Pine Ridge, stąd - można przyjąć, że są wiarygodne. Mam nadzieję, że choć jest tego niewiele, to jednak okaże się pomocne.

Pozdrawiam

_________________
Ikope śni hotanin po! Wayaśice śni ee wawokiye wacin po. Wyrażaj swą opinię bez lęku! Nie krytykuj, by zranić, ale w zamian próbuj pomóc.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Cyprian.
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 19:19 
Witam:)
Widzę że Darek mnie trochę wyręczył jeżeli chodz o Siouxów:)chociaż mam do przejrzenia oprócz Walkera kilka innych książek w związku z tą częścią tematu.
Generalnie prosiłbym Cię Kasia o Twój adres(oczywiście na PW) -podeślę Ci na początek rozdział książki/North American Indian Dances/ Laubinów pt Mask and Paint(wolę drogę pocztową niz pisanie tutaj ze względów czasowych-dosć dużo tego po prostu),gdzie jak na początek jest dośc dużo interesujących informacjii o malowaniu twarzy ,ciała,poza tym jeżeli będziesz potrzebowała dodatkowych szczegółowych wiadomości ,mam je dotyczące minn -Blackfeet/Blackfoot,Crow,Shoshoni,Cheyenne,Menominee,Hidatsa ,Mandan,Arapaho,Arikara,Pawnee,Ponca,Oto,Omaha i jeszcze kilku innych,oprócz tego jezeli bedzie Ci przydatne mam tez dość obszerny materiał na temat tatuażu wśród kilku Plemion.
Pozdrowienia......(dla Darka też:))
Cyprian


Na górę  || 
  
 
Cień
 Tytuł: farby i barwniki
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 20:20 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Byc może przyda sie też troche ogólnych informacji na temat stosowanych przez indian farb i barwników:
- http://www2.marianopolis.edu/quebechist ... ndians.htm (o sposobach i technikach malowania i farbowania ogólnie)
- http://www.museum.state.il.us/muslink/p ... plants.pdf (plan lekcji szkolnej (!) o indiańskich barwnikach roslinnych z garścią praktycznych porad i bibliografią, w tym internetową)
- http://www.windwomanoriginals.com/warriormasks.htm (współczesne artystyczne wykorzystanie tradycyjnych wzorów malowania twarzy)

Zaś żeby zwrócić uwagę na dużą różnorodność sposobów malowania twarzy przez Indian różnych plemion (oraz jeszcze jedno z wielu źródeł) wklejam przy okazji ilustrację z książki Paula Campbella "EARTH PIGMENTS AND PAINT: MEANING AND TECHNOLOGY" z przykładami malunków Indian Kalifornii (nie mam do niej dostępu, ale być może ma ją ktoś inny lub są gdzieś w sieci jakieś inne jej fragmenty).
Obrazek


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Cyprian.
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 20:37 
...właśnie znalazłem w swoich książkach jedną o dokładnie tym czego poszukujesz Kasiu-tyle że nie z Prerii ani Wielkich Równin

Facial Paintings of the Indians of northern British Columbia-Franz Boas,Jesup North Pacific Expedition 1897-1903

myślę że moze być użyteczne

Cyprian


Na górę  || 
  
 
Kaska
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 stycznia 2007 22:15 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2005 19:01
Posty: 76
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Nie określono
Kochani,
jak dobrze was mieć!!! Wszystkie informacje się przydadzą i może nawet coś wyjdzie z mojego referatu - artykułu, ale to tylko dzięki Wam.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage