Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 22 lipca 2018 23:52

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Czy jesteś za całkowitym i bezwzględnym zakazem sprzedaży i spożywania alkoholu na zlotach,PW itp?
Tak 68%  68%  [ 53 ]
Nie 26%  26%  [ 20 ]
A pijcie se. Na umór! 6%  6%  [ 5 ]
Liczba głosów : 78
Autor Wiadomość
Newe
 Tytuł: POW WOW - ogólnie
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 23 listopada 2005 22:19 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
no to zacznę od tego co uderza mnie najbardziej , a nawet - aż wstyd :!: - uwagę na to zwracali nasi goście z Kanady :!:

Cytuj:
KG na http://www.huuskaluta.com.pl

Autor wiadomosci: Ewa
Adres e-mail: estansk@am.poznan.pl
Kraj (Miasto): Poznań
Komentarz: § Na Pow Wow nie dopuszcza się używania alkoholu i narkotyków. Dzisiejsze Pow Wow są wolne od alkoholu i narkotyków. Jeżeli zostaniesz przyłapany pod wpływem alkoholu lub narkotyków zostaniesz wyprowadzony natychmiast poza obszar, gdzie się ono odbywa. - to cytat z etykiety pow-wow.jak sie on ma do rzeczywistości obserwowanej w katowicach?


w Katowicach, a także na Pow Wow na Zlocie....


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
shunkaha
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 listopada 2005 2:23 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 października 2005 23:54
Posty: 18
Lokalizacja: śląsk
Płeć: Kobieta
nie ma.... jaod paru lat jestem abstynentem (zueplnym)i przyznam ze draznilo mnie na publice obecnosc osob z puszka piwa, czy kolo 19- 20 wchodzenie juz podchmielonych typow (podejrzewam ze przywedrowanych z pobliskiego baru)
moze powinno byc tworzone cos w rodzaju stowarzyszenia porzadkowego powolywanego na czas pow wow? nie wiem....

_________________
....tunka' śila ho uwa' yin kte nama' lion ye maka' sito' miniyan ho uwa' yin kte nama' lion ye tunka' sila wanti' ktelo'....


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 24 listopada 2005 10:43 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
No cóż, już nie sama abstynencja (ja nie używam alkoholu), ale szacunek dla kultury Indian powinien przemówić za tym, aby tego alkoholu na takich imprezach NIE było. Nie tylko podczas tego Pow Wow miało to miejsce, także na zlocie na arenę wchodzili narąbani turyści itp. Nie znaczy to, że nie działają slużby porządkowe; na Zlocie powołani ludzie nie wyrabiali już, nie zauważylam tego na Pow Wow, bo tam aż tak naprani na arenę nie wchodzili (turyści, nie tancerze), ale nie powinno być tego w ogóle. Jako naród - mamy już opinię u Amerykanów i innych narodów, czy jako Ruch też mamy mieć?


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Drzewian
 Tytuł: Alkohol na terenie Zlotu???
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 grudnia 2005 13:24 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
Czy słusznym jest sprzedawanie alkoholu na terenie zlotu?

# Nie powinno się moim zdaniem, sprzedawać alkoholu na terenie Zlotu. Ale nie sam alkohol jest tu winien, tylko ludzie, ktorzy go nadużywają nie znając umiaru.
Bartłomiej, Trzebiel

# W zaswadzie uważam, że nie. mam wrażenie, że pod wpływem alkoholowego zouroczenia co niektórym może zatrzeć się jedna z idei Zlotu - ucieczka od cywilizacji /przynajmniej w pewnym stopniu/, sielskie spędzenbie czasu w gronie przyjaciół itp... Atu na Zlocie - okazuje się, że jakoś nie można pozbyć się jednego z wyniszczających, cywilizacyjnych nawyków jakim jest alkohol! Owszem, można wypić piwko, dwa, ale nie cały transporter, tak jak robili na ostatnim zlocie kolesie z sąsiadującego mojej kwaterze namiotu. Po owe piwko można udac się do pobliskiego miasteczka /jeśli jest ktoś zagorzałym piwoszem, po podrałuje te kilka kilometrów/ - a nie sprowadzac faktorię, która lepiej zarabia na sprzedaży piwa niż chleba powszedniego. ?Oczywiście faktoria z chlebem jest potrzebna/. I w końcu wypadałoby przypomniec sobie, jakie żniwo zapaści moralnej zebrał i zbiera alkohol wśród Indian.
Katarzyna, Zamość

# Nie będee ukrywał, że lubie sobie w miłym towarzystwuie wypić piwko. Znam jednak umiar i wiem kiedy skończyć. Ale nie zmartwiłbym się, gdyby na terenie Zlotu nie było w sprzedaży piwa, bo nie jeżdzę na Zloty po to, aby się go napić. Jednak, wątpię, aby w tak dużej grupie ludzi, jaka przyjeżdża na Zloty, udało się zlikwidować ten problem. Jeżeli nie będzie piwa na terenie Zlotu, wiele osób będzie wówczas kursowało do najbliższej miejscowości i tam piło. Wtedy to wogóle będzie dla nas obciach w oczach ludzi z zewnatrz. Z dwojga złego wolę jeżeli będzie się pić na terenie Zlotu a nie w mieście na oczach mieszkańców. A może faktorię rozstawić w jakieś odległości od obozu?
Jacek, Mońki

# Sprzedaż alkoholu - tak. Prohibicja nie przejdzie a wręcz spowoduje gorsze nerwy, albowiem częśc ludzi i tak pójdzie po "wodę ognistą" do najbliższego "źródła". Jedyne co można zrobić, to zakazanie paradowania po obozie z butlą piwa w łapie. Kto koniecznie musi - niech chla w tipi lub namiocie a jeśli wypełznie z nory w stanie zauroczenia to natychmiast wydalac poza obóz i po sprawie.
Jacek, WQarszawa

# Sprzedaż alkoholu na terenie Zlotu powinna być zabroniona. Niech każdy potencjalny amator mocnych /nocnych/ wrażeń będzie miał choć trochę utrudnione zadanie, zmuszające go na spacer do najbliższej faktorii alkoholowej znajdującej się poza obozem
Stanisław, Jeziorzany

# Nie. Jeśli ktoś uważa się za przyjaciela Indian, niepowinien zadawać Indianom przykrości popijając alkohol i charakteryzując przy tym swój wygląd na sposób indiański. Jedno powinno być oddzielone od drugiego, jeśli co chwilę słyszy się "duchowość", "ceremonia", "Nie wolno fotografować". Poza tym zachowania pod wpływem alkoholu zakłócają sen i wywołują zgorszenie wśród gości, którzy chcieli nas poznać.
Stanisław, Sulęcinek

# Mniej by było nieprzyjemności gdyby na zlotach w kiosku nie sprzedawano alkoholu, zwłaszcza tęgiego tj. wódki. Zlot jest niue tylko wypoczynkiem od zgiełku codziennego życia ale także wspólnym dzieleniem się informacjami o życiu i problemach Indian. A na to jak najbardziej trzeba trzeźwego umysłu. Mało tego - aktywności i wysiłku wręcz trzeba do wykonania programu a innych do jego poważnego i przemyślanego wysłuchania.
Aleksander, Osiek

# Nie jestem za tym aby alkohol był sprzedawany na Zlocie a nawet w jego pobliżu. Nie byłem na ostatnim zlocie, ale z opowiadań przyjaciół wiem, że z alkoholem były spore kłopoty. Nasuwa się taka myśl, że niektórzy traktują zlot jako wypad za miasto, gdzie główna rozrywką jest urżnięcie się do nieprzytomności.
Dariusz, Grajewo

# "Piwo jest napojem chłodzącym, pod warunkiem że pije się dwa razy dziennie..." Bardzo lubie napój chmielowy. Piłem go w Gołuchowie i na Zlocie. Wszystko jednak w granicach rozsądku. gdyby jednak wprowadzono zakaz spożywania alkoholu na terenie Zlotu - oczywiście, że się podporządkuję temu. Uważam jednak, że w praktyce będzie to trudne do wprowadzenia.
Jacek, Olesno

Na to pytanie odpowiedzieli czytelnicy Na tropie juz w 1999 r., widać więc że ten problem nurtuje nie od dzisiaj. A co Ty o tym myślisz jesli masz jakies przemyślenia to napisz :)

_________________
Drzewa...można żyć między nimi, prawie ich dotykać, a i tak nie pojmie się, o czym myślą i mówią...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
MATEUSZ
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 grudnia 2005 17:42 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2005 16:20
Posty: 479
Lokalizacja: Jaworzno
Płeć: Mężczyzna
Ja jestem przeciwko alkocholowi owgóle na jakichkolwiek spotkaniach. Nic z niego dobrego nie wychodzi a jak ide się napić piwka to w pełnej kulturze, z kumplem i nie wtedy gdy jestem w większej grupie ludzi i przyjechałem w zupełnie innym celu.

_________________
Zalogowanych zapraszam do pisania a gości do rejestracji.
www.sklepbezglutek.pl - zapraszam do sklepu z żywnością bezglutenową i niskobiałkową. Makarony, chleby, zdrowa żywność. Wysyłane od ręki bez ryzyka utraty świeżości w trakcie dostarczania.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć WWW  
Cień
 Tytuł: albo alkohol, albo Indianie...
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 23 grudnia 2005 3:06 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
W życiu codziennym nie jestem abstynentem, ale odkąd jeżdżę na zloty (czyli od zawsze) nigdy nie byłem na nich pijany, (choć zdarzało mi się czasem wypić piwo lub dwa). Od kilku lat na zlotach i pow-wow nie piję żadnego alkoholu i staram się nie przebywać tam, gdzie inni go piją (co na zlotach znacznie ogranicza możliwości zakupów i jedzenia w "faktorii" oraz spotkań towarzyskich, zwłaszcza wieczornych). Nie mam problemu z odmawianiem, ale staram się nie obnosić z moim wyborem (bo każdy ma prawo wyboru) i nie czuję się z tego powodu "lepszy".

W związku z powyższym byłbym za każdą rozsądną formą ograniczenia obecności i dostępności alkoholu na terenie zlotu. W sytuacji, gdy teren zlotu - w tym faktoria - są coraz bardziej otwarte dla gości z zewnątrz, stary argument, że lepiej pić i mieć alkohol "u siebie", by nie psuć sobie opinii "na zewnątrz" - coraz mniej mnie przekonuje. To co widuję na co dzień sprawia, iż nie przekonuje mnie argument, że jako biali nie mamy takiego problemu z tolerancją alkoholu, jak Indianie. Może nie mamy problemu z tolerancją biologiczną, mamy duży - z tolerancją społeczną.

Rosnące znaczenie biznesowe, jakie w ostatnich latach miewa sprzedaż alkoholu dla organizatorów zlotów (i ich współpracowników) uważam za nieetyczne nieporozumienie organizacyjne, na którym zyskują tylko oni, a tracą NIE TYLKO tacy jak ja. Z żalem obserwuję, jak niektórzy znani indianiści (i wciąż jeszcze moi przyjaciele) rozmieniają stopniowo dawne ideały na drobne i chwytają się "życiowych" usprawiedliwień. Nie podoba mi się to, ale nie mam dobrego pomysłu, jak to zmienić. I coraz mniej jestem pewien, czy wystarczająco wielu jest tych, którym na tym zależy.

Uwaga 1: Nie jestem święty. Bywa, że pijam na kameralnych imprezach w gronie indianistów i w miejscach publicznych do tego przenaczonych. Ale nigdy nie piję w stroju, czy z elementami wyposażenia typowymi dla miłośnika Indian. Nigdy też w czasie lub okolicy jakichkolwiek ceremonii.

Uwaga 2: Zgodnie z definicją Marka Długosza pojęcie "w czasie" zlotu, pow-wow lub odrębnej ceremonii (np. "szałasu potu") ma oznaczać - OD wyjazdu z domu DO powrotu doń (a nie np. "tylko na arenie", "tylko w danym dniu", czy jakiekolwiek inne "tylko". Dla każdego poważnego tradycjonalisty zasada jest prosta: więcej niż 0% alkoholu we krwi to 100% profanacji i 0% szacunku dla tradycji, duchowości, obecnych, itp. Zgadzam się z nauczycielami, którzy uważają, że utrzymanie świętości i czystości czegokolwiek i kogokolwiek utrudnia sama obecność alkoholu.

Wiem, że Ruch nie składa się z samych tradycjonalistów i abstynentów, i że jest sporo osób, którym nieco alkoholu nie przeszkadza w miłym wypoczynku, spotkaniach z przyjaciółmi i indiańskich zainteresowaniach. Ale nie jest dobrze, gdy Ci pierwsi odchodzą od Ruchu z powodu coraz większej tolerancji i bezsilności wobec ekscesów i wygody tych drugich.


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Kaska
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 23 grudnia 2005 20:03 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2005 19:01
Posty: 76
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Nie określono
Nie mam nic przeciwku samemu sprzedawaniu alkoholu na terenie zlotu. NIe podobają mi się tylko ludzie, którzy przyjeżdżają na zlot TYLKO po to żeby pić. Jak ktoś wypija kilka piw na zlocie i nie przeszkadza innym itp to to jest wporządku.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 23 grudnia 2005 22:13 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
w 100% zgadzam się z Cieniem :!:

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
misham
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 16 stycznia 2006 23:51 
Offline
Tłumacz

Rejestracja: 28 lipca 2005 13:27
Posty: 94
Płeć: Nie określono
Cieniu ma świętą rację! Wszystko jest dla ludzi. Niestety również wśród Indianistów są ludzie, ludziska i taborety. Z tymi ostatnimi ciężko się dogadać nawet po trzeźwemu. :twisted:

_________________
Misham


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Darek
 Tytuł: Alkohol na Pow Wow
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 stycznia 2006 0:10 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 września 2005 23:13
Posty: 109
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Obserwując niedługą historię polskich Pow Wow, trudno nie zauważyć narastających problemów związanych z obecnością na nich alkoholu.....
Powołując Komitet Organizacyjny Pow Wow - mieliśmy na celu m.in. : merytoryczną i praktyczną pomoc w prowadzeniu i organizacji tych spotkań......, a nie pilnowanie gości i uczestników na widowni.
Indywidualnie prowadziliśmy rozmowy z osobami miewającymi "alkoholowe wpadki" na różnych imprezach PRPI.
Wiele z tych rozmów odniosło pozytywny skutek.
Problem czynnej faktorii i dużej ilości piwa był jednym z powodów dla których nie odbyło się "normalne" Pow Wow podczas ostatniego Zlotu PRPI w Brodach Pomorskich.
W Gliśnie dzięki kameralnemu miejscu i mniejszej ilości uczestników Pow Wow, udało się uniknąć problemów z alkoholem.
Gospodarze "Przystanku Alaska" przystali na propozycje ORGANIZATORA , aby wstrzymać sprzedaż piwa - przed i w czasie trwania Pow Wow.
Niestety w Katowicach sytuacja wymknęła się z pod kontroli Organizatora -
kto był to efekty widział.
Komitet działał w obrębie ARENY !!!
Dmuchając na zimne - w związku ze zbliżającym się III Zimowym Pow Wow w Międzychodzie, chcemy poinformować o powołaniu "specjalnej grupy porządkowej".
Będzie ona do dyspozycji Organizatora i Dyrektora Areny przez czas trwania całego Pow Wow.
Inaczej niestety nie można, skoro niektórzy goście i uczestnicy nie dorośli do udziału w tego rodzaju spotkaniach.

W trakcie Pow Wow obowiązuje zakaz używania alkoholu i narkotyków !!!
( No alcohol, no drugs !!!)
Pow Wow odbywa się zgodnie z tradycyjną ETYKIETĄ Native American.
Prosimy to uszanować.

_________________
http://www.huuskaluta.com.pl
http://www.omahkatayo.pl


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 stycznia 2006 0:38 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
Cieszy mnie to, gdyż te spotkania nie są codziennie, jest to specjalny czas.
Szkoda tracić wartościowe spotkanie na rzecz tych, którzy przyjechali tam tylko dla alkoholu (np. Zlot w Brodach) nie wspominając o podstawach - szacunku. No i trochę wstyd choćby przed samymi Indianami (Teyem i Tylerowi rzuciło się to trochę w oczy :( )

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Cień
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 stycznia 2006 20:36 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Darek pisze:
chcemy poinformować o powołaniu "specjalnej grupy porządkowej".


Popieram - lepiej późno, niż wcale. Tym bardziej, że przynajmniej część uczestników pow-wow bardzo poważnie podchodzi do kwestii poszanowania tradycji i zaleceń Etykiety. Tym bardziej należałoby oczekiwać dobrego przykładu od członków Komitetu, Organizatorów, Sędziów, Tancerzy Prowadzących i wszelkiej Starszyzny. Jak widać po dyskusjach na forum, ludzie nie zawsze dokładnie wiedzą kto wygrał w jakiej kategorii (a tym bardziej dlaczego) i co jest dopuszczalne a co nie, ale dobrze pamiętają, kto żuł gumę podczas hymnu, kto tańczył w okularach, a od kogo czuć było piwem...

P.S. Na wszelki wypadek dementuję ewentualną plotkę, że nie będzie mnie i Ewy w Międzychodzie, bo wystraszyliśmy się Grupy Szybkiego Reagowania... Przeciwnie, tym bardziej żałujemy.

A w sprawie alkoholu na imprezach indianistycznych wypowiedziałem się - może aż nazbyt obszernie i jednoznacznie :) - w temacie "Alkohol na zlotach": http://www.indianie.w.activ.pl/phpBB2/v ... highlight= Liczę na kolejne wypowiedzi, zwłaszcza ze strony Weteranów...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
MATEUSZ
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 30 stycznia 2006 21:36 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2005 16:20
Posty: 479
Lokalizacja: Jaworzno
Płeć: Mężczyzna
nie byłem na forum tylko kilka dni a tu widze spory ruch 15 postów do czytania. Mam nadzieje że to stała statystyka a nie tylko przypadek.

Cień pisze:
ale dobrze pamiętają, kto żuł gumę podczas hymnu, kto tańczył w okularach

zakładam że ten fragment to zapewne ze względu na mnie :D ??

Niestety to fakt. lepiej pamięte się to co złego niż to co było dobre.

Generalnie nie jestem abstytentem bo na imprezie domowej kieliszek lub dwa wypije. Piwko w gorące dni też na "Sosinie" to nic złego. Ale oczywiście wszystko z umiarem. Zgdonie z polskim powiedzeniem:
Cytuj:
co za dużo to nie zdrowo

gdzies zawsze leży granica, boleć można nad tym że nie wszyscy potrafia i chcą ją dostrzec.
Darek pisze:
Dmuchając na zimne - w związku ze zbliżającym się III Zimowym Pow Wow w Międzychodzie, chcemy poinformować o powołaniu "specjalnej grupy porządkowej".

smutne ale skoro inaczej się nie da :(

_________________
Zalogowanych zapraszam do pisania a gości do rejestracji.
www.sklepbezglutek.pl - zapraszam do sklepu z żywnością bezglutenową i niskobiałkową. Makarony, chleby, zdrowa żywność. Wysyłane od ręki bez ryzyka utraty świeżości w trakcie dostarczania.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć WWW  
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 31 stycznia 2006 1:00 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
smutne? chyba to, że nie wszyscy potrafią się zachować..popieram!

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Sara
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 15 lutego 2006 21:11 
Offline
User

Rejestracja: 11 lutego 2006 13:56
Posty: 3
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie określono
Kiedy bedzie następna taka impreza? O tej się trochę za późno dowiedziałam :cry: .Bardzo chciałabym zobaczyć Pow Wow i bardzo mi się podoba pomysł, że nie wolno tam stosować żadnych używek. Bez tego się można świetnie bawić i ma się później jakieś wspomnienia a nie tylko ból głowy :)

_________________
bsara


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage