Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 22 stycznia 2018 6:05

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
DarekK
 Tytuł: Centralne Ognisko na Zlocie PRPI
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 31 października 2005 13:49 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
W ramach kolezenskiej wymiany, majac na uwadze ogolne dobro indianistyczne, polecam i zapraszam do dyskusji:

Kra!!!! witam wszystkich gorrrąco! Z otchłani mroczno piekilenych nasunęła mi się myśl, coby przedyskutować temat Centralnego Ognia na forum. chodzi przede wszystkim o uniknięcie nieporozumień, jakie miały ostatnio miejsce. Jaka jest Wasza wizja Centralnego, jakie role ma spełniać, czy i po co są wg Was Strażnicy? odpisujcie na forum lub kangitanka@interia.pl
Pozdrawiam
KRUK


http://members.lycos.co.uk/andrzejcrazy ... .php?t=325 tu link do zaprzyjaznionego Forum


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 31 października 2005 23:49 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
Bluewind pisze:
chodzi przede wszystkim o uniknięcie nieporozumień, jakie miały ostatnio miejsce

a co miało miejsce?

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
DarekK
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 01 listopada 2005 18:30 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
"chodzi przede wszystkim o uniknięcie nieporozumień, jakie miały ostatnio miejsce"

ja problemow zadnych nie odnotowalem, to pisal Kruk


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Drzewian
 Tytuł: Centralne Ognisko
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 01 listopada 2005 19:08 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
no coz Straznicy Ognia jako jedyna sluzba na tegorocznym zlocie ktora byla aktywna dostali okrzan za to ze cos robia, kilku ludziom nie podobalo sie ze nie mozna zagrzac sobie herbaty czy usmarzyc kielbaski na glownym, doszlo do dyskusji przeciez na zlocie ale mnie ona ominela, najlepszym zrodlem informacji o co chodzi ze straznikami jest sam zinteresowany Kruku, jednakze nie moze on czesto sprawdzac co w necie sie dzieje wiec pewnie hurtowo odniesie sie do wpisow na forum jednym czy drugim:):) i chyba, moim zdaniem, warto zapytac organizatorow zlotow czy innych imprez indianistycznych czy Straznicy Ognia sa potrzebni czy tez nie, a skoro pojawila sie koncepcja sprzedawania opalu na zlocie to moze straznicy nie sa potrzebni???? Przeciez w tym roku fajermeni zastepowali nawet policje w niektorych wypadkach, poswiecili swoj czas a przeciez smialo mogli, jak wielu funkcyjnych, inaczej spedzic czas m.in w fucktorii czy na milych rozmowach w milym towarzystwie a nie meczyc sie tak dla dobra......ale czyjego?? Przeciez nie dla swojego, tylko dla nas wszystkich. Tyle


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Ree
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 listopada 2005 2:49 
Cytuj:
pojawila sie koncepcja sprzedawania opalu na zlocie


to chyba jakiś żart?


Na górę  || 
  
 
Drzewian
 Tytuł: ognisko centralne
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 listopada 2005 12:36 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
Cytuj:
to chyba jakiś żart?

niestety ze smutkiem stwierdzam ze nie jest to zaden zart, jeden z organizatorow, pominmy milczeniem ktory, gdy startowal do przetargu na zorganizowanie zlotu zaproponowal zeby sprzedawac drewno na opal, wiec skoro takie sa dozenia przyszlych organizatorow to coz jak ma wygladac Ruch, jak mowia starozytni Indianie ryba psuje się od glowy
Tyle


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Ree
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 listopada 2005 13:05 
czyli jak to ma niby wyglądać? zloty mają byc organizowane w miejscu bezdrzewnym, na pustym polu, a drewnem będzie organizator handlował? takiego pomysłu na wyciągnięcie kasy od ludzi nawet fiskus by się nie powstydził. i niech mi ktos teraz powie że w PRPI nie góruje komercha. pod płaszczykiem indiańskich ideałów siedzi mocno biała chciwość.
pozdrawiam


Na górę  || 
  
 
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 listopada 2005 19:34 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
pięknie powiedziane :brawo:
Poruszyłam już dawno temat zlotów, a cisza jest tak duża, że prawie odbija się echem :shock: mimo, że i przed i po zlotach ciągle ktoś narzeka 8) (delikatnie powiedziawszy) .
Tak mają wyglądać "DOBRE ZLOTY" :?: :!: to i ja za takie dziękuję... :evil:
Ludzie, zastanówcie się, czy to co robicie ma być zlotem Indianistów dla Indianistów, czy może festynem dla gapiów (którzy chętnie płacą za tanią rozrywkę) pod przykrywką propagowania kultury indiańskiej i ogólnie okazją do zarobku :!:
A twórcom tego typu pomysłów doradzam zastanowienie się nad celem swojego zainteresowania: czy może jest to z miłości do Indian czy do zielonych $ , oraz zapoznanie się i uświadomienie sobie znaczenia słowa PRZYJACIEL oraz INDIANISTA (tu może być problem 8) więc pomogę: Indianista to nie tylko człowiek zainteresowany kulturą Indian ale także taki, który pomaga im, jeśli nie czynnie, materialnie, to własną postawą łamiącą stereotypy, ukazującą o nich prawdę).
Tego już za dużo.

PS. Widział ktoś kiedyś, choćby na najbardziej abstrakcyjnym filmie, aby w wioskach Indianie sprzedawali drewno na opał? 8) ... no chyba że to taki styl new age...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Cień
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 03 listopada 2005 16:01 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Nehwe pisze:
Widział ktoś kiedyś, choćby na najbardziej abstrakcyjnym filmie, aby w wioskach Indianie sprzedawali drewno na opał?


A widział ktoś, żeby dowożono Indianom drewno ciągnikiem? ;)


A tak na poważnie, to zanim zacznie się rozmawiać o Strażnikach Ognia, to trzeba uporządkować sprawy samego ognia, dostaw drewna, itp.

Pod warunkiem, że - tak jak ja - jest się ZA istnieniem specjalnego Centralnego Ogniska i grupy (Stowarzyszenia?) jego Strażników...

1) Zapewnienie drewna na opał to - obok pitnej wody i czystych toalet - jedna z TRZECH tylko rzeczy, o które Organizator Zlotu MUSI zadbać. Wszystkie inne może nam zapewnić lub nie (nawet o swe bezpieczeństwo możemy zadbać sami), ale te trzy musi - inaczej nasz zlot nie uda się na pewno. Za drewno płacimy wszyscy w opłacie zlotowej, a więc mamy prawo wymagać go od Organizatora - niezależnie od tego, czy można sobie nazbierać chrustu w okolicy, czy nie (a zwłaszcza gdy nie można).

2) "Zapewnienie drewna" oznacza odpowiednią ILOŚĆ drewna przez cały zlot (czyli najlepiej dostawy i przed zlotem i co pewien czas w trakcie jego trwania, a nie np. tylko raz czy dwa, i to już po jego rozpoczęciu). Oznacza także odpowiednią JAKOŚĆ drewna (czyli nie same kloce półmetrowej grubości, i nie same zielone gałęzie). Wreszcie, oznacza składowanie go w odpowiednim MIEJSCU (a lepiej - w kilku miejscach), tak by nikt nie miał za daleko, także Strażnicy Centralnego Ogniska (oczywiście bez przesady, nie wymagam kupki przed każdym tipi!).

3) Przy obecnych rozmiarach zlotów pewnym problemem może być zapewnienie drewna zawsze i wszystkim, bowiem nie wszyscy używają go oszczędnie (niektórzy lubią duuuże ogniska 24 godziny na dobę i robią spore zapasy nie licząc się z potrzebami innych). Może trzeba by się zastanowić nad tym, jak dzielić drewno nieco sprawiedliwiej (a nie wg zasady, kto silniejszy, ten lepszy) - zwłaszcza, gdy czasem go brakuje. Zapewnienie "sprawiedliwego dzielenia" i "rozsądnego używania" nie musi już należeć do Organizatora - to bardziej sprawa odpowiedzialności nas wszystkich. Ale i Organizator, i Strażnicy Ognia mogliby w tym jakoś pomóc (jak?).

4) Niezależnie od ilości i jakości drewna, Organizator powinien dogadać się (najlepiej przed zlotem) ze Strażnikami Ognia w sprawie ich roli na zlocie, a poźniej pomagać w takich sprawach, jak: zadbanie o miejsce pod Centralne Ognisko, udział Strażników w Ceremonii Otwarcia Zlotu, zapewnienie odpowiedniej ilości i jakości drewna do ogniska, ułatwienie Strażnikom pocięcia go i przygotowania (np. dostęp do piły spalinowej), stałe informowanie zlotowiczów i gości o zasadach, jakie obowiązują przy Centralnym Ognisku, współpraca w pilnowaniu porządku w jego okolicy, itp.

5) Strażnicy Ognia nie mogą być pozostawieni na Zlocie samym sobie, gdyż wtedy nie mają ani możliwości, ani motywacji do pęłnienia swojej służby (a ich obecność i ewentualne działania rodzą nieporozumienia i spory). Muszą dobrze współpracować z Organizatorem (nie czekając na inicjatywę drugiej strony), ze służbami porządkowymi (pomagając im w razie potrzeby, skoro i tak nie śpią w nocy, ale i licząc na wzajemność np. podczas dużych imprez przy Centralnym Ogniu) i z innymi służbami. Za swoją służbę podczas Zlotu (na który przyjeżdżają przecież wypocząć, jak wszyscy) Strażnicy powinni być stosownie do swych indywidualnych zasług docenieni i wynagrodzeni (np. przez Organizatora, ale i przez nas wszystkich, np. w postaci zbiórki prezentów dla nich pod koniec zlotu).

6) Jeśli, we współpracy z Organizatorem, dorobimy się wystarczającej ilości opału i możliwości swobodnego przygotowywania ciepłych posiłków i napojów - najlepiej o każdej porze dnia i nocy, bez narażania się na nieprzyjemne kontakty z pijanymi bywalcami faktorii i niezbyt daleko od Centralnego Ognia - to niepotrzebnie rozdmuchiwane ostatnio problemy dokładania do Ognia czy używania go do celów "codziennych" powininy zniknąć same. O pozostałych - trzeba ze Strażnikami dyskutować...

7) Spełnienie powyższych warunków (a przynajmniej większości z nich)powinno sprawić, że związane z Centralnym Ogniem rozmaite elementy obrzędowości (w tym egzekwowane przez Strażników zakazy i nakazy) staną się tym, czym powinny być - kolejnym elementem wzbogacającym nasze zlotowe tradycje, jednoczącym uczestników zlotu i zapewniającym możliwość dobrowolnego (lecz odpowiednio docenianego) zaangażowania się grupy indianistów w działalność dla naszego wspólnego dobra.

Czego sobie i wszystkim zlotowiczom życzę (z nadzieją iż moje uwagi dotrą jakoś i do potencjalnych Organizatorów, i do Strażników Ognia) ;)


PS. A co do "handlu drewnem" - nie gorączkujcie się tak! ;) Wg mnie nigdy nie była to propozycja dodatkowego "zarabiania" na zlotowiczach przez jakiegoś chytrego organizatora (nie wiem, kto by go wtedy poparł) a jedynie "prywatna inicjatywa" kogoś, kto chciałby sobie na zlocie ciut "dorobić", oferując odpłatnie dostawy odpowiednio przygotowanego i pociętego drewna tym, którzy czasem nie mają siły, umiejętności i czasu na zajęcie sie tym samemu - pod warunkiem, że jest TEŻ dostępne drewno za darmo! Nikt przecież nie ma za złe, ze ktoś sprzedaje pomidory czy naleśniki, więc może ktoś wygodny - lub w potrzebie - kupiłby też wiązkę chrustu... Ludzie płacą i za dziwniejsze rzeczy... ;)


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 03 listopada 2005 23:11 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
wszystko pięknie, wszystko prawda :p
chociaż przyznam, że im bardziej ogólnie powiedziane tym bardziej jest jasne, proste i bezproblemowe :/ . A nikt nie zaprzeczy temu, że problemy ze zlotami (na zlotach ) jednak są, więc kolejnym jest sprawa Ognia i drewna.
Martwi mnie to "ciut dorobić" :]
Znając życie i ludzi to każdy "ciut dorabia" jak może, a to "ciut" ma wartość.. no właśnie. Ile wynosi? :] otóż dla jednych to jest nic, a dla innych jest to spora suma.
Gdyby takie "grosze" zbierać to można by w końcu uzbierać niezłą sumę na jakiś wyższy cel, dla dobra ogółu... albo inwestować w kolejne zloty.
A gdyby już i drewno nie było ZAPEWNIONE tylko dodatkowo na sprzedaż - czy ktoś w ogóle chciałby jechać na zlot?! W to śmiem wątpić, więc ogólnie, z tych wszystkich głosów, które wołają o poprawę na zlocie (na forum czy poza) należy wyciągnąć jakieś wnioski, prawda? Trzeba dążyć, by te zloty faktycznie były lepsze ... ale to TYLKO MOJE , osobiste zdanie...........

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Szamański
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 04 listopada 2005 11:44 
Offline
User

Rejestracja: 22 sierpnia 2005 18:31
Posty: 25
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Nie określono
Takie Czasy. Od kiedy na Zlotach pojawiła się arena Znaczenie Centralnego Ognia systematycznie zanika. Jeśli Pow-Wow się utrzyma to chyba zostanie jako jakaś działalność niszowa. Choć na ostatnim Zlocie nie był chyba żadnego Centralnego MIejsca.
Proszę też nie narzekać na inne służby (oprócz Strażników). W tym roku Organizator chyba nie bardzo potrafił się dogadać z kimkolwiek. Strażnikom Ognia pewnie ciężej było po prostu porzucić Główny Ogień.
Tak jak Zloty ze spotkań Indianistów dla Indianistów przeradzają się w Festyn , tak ciężar Centrum przenosi się z Ognia na Arenę. Obawiam się więc że wkrótce nie będzie już o czym rozmawiać. Na któryms Zlocie zabraknie Głównego Ognia i Strażników i niestety nikt tego nie zauważy.
A jeżeli chodzi o świętość Głównego Ognia to chyba jest to raczej nasz indianistyczny zwyczaj, więc my powinniśmy móc go ustalać i zmieniać. Według mnie , jako symbol , Główny Ogień powinien:
1. Płonąć i
2. Byc Czysty.
To znaczy - Strażnicy powinni pilnować by nie zgasł i by nie wrzucano doń niczego poza drewnem. Nadgorliwością jest według mnie, że Strażnicy nie pozwalają nikomu innemu dorzuć nawet gałązki, ani zagrzać wody czy coś takiego. Pieczenie kiełbasek oczywiście uważam za niedopuszczalne ze względu na kapiący tłuszcz, ale pamiętam jak przed kilku laty na brzegu ogniska stawiano czajnik by zagrzać wodę. I chyba nie obrazało to niczyich uczuć.
Nie zamieniajmy ognia w nieużyteczny symbol, bo w końcu nawet ogrzanie się przy nim bedzie uważane za świetokradztwo.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Kruk74
 Tytuł: Centralny Ogień
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 listopada 2005 13:15 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 listopada 2005 13:52
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Nie określono
Witam. hcę rozpetać małe piekło. a dokładnie zapyta Was o sądziie o Centralnym Ogniu na Zlotach, jaka ma by wg Was jego rola i znaczenie, jaką funkje widziie la Strażników Ogna (zwanyh Firemanami lub ku mojej irytaji Frajermanami). Może trzeba oś zmieni lub kogoś, aby nie było podobnyh nieporozumień i tar jak na sostanim zloie.
Pozrawiam i zekam na wasze zdanie
KRUK
Ogniu krocz ze mną!!!!!!


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
DarekK
 Tytuł: Centralny Ogień....
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 listopada 2005 15:24 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Drogi Kruku,
ty tez nie umiesz czytac ;-)????

Ten watek wrzucilem jakis czas temu juz na to forum - w linku ponizej masz wszystko, co do tej pory sie bylo napisalo. No ja wiem, ze Krukom do cywilizacji daleko - CO POPIERAM, dlatego zeby Ci bylo latwiej - zajrzyj tu ponizej:

http://www.indianie.w.activ.pl/phpBB2/v ... .php?t=301


[mod="Mateusz"]Połączone[/mod]


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
DarekK
 Tytuł: Z Bluewinda o Ogniu
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 08 listopada 2005 15:27 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2005 21:14
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kruku, a oto moja odpowiedz w dyskusji, oczywiscie zapraszam do poczytania tez innych - moze Moderator to wszystko sklei w całość po prostu.

Zawsze bylo to dla mnie wazne miejsce, w sumie przeciez centrum obozu. Kiedy prawie 15 lat temu pojechalem na moj pierwszy zlot, pamietam, jak wlasnie przy lownym Ogniu byly spiewy, tance, spotkania, rozmowy, granie na bebnach. Wlasnie spiewy i bebny pamietam.... kladac sie spac pod kolderka z gwiazd - bebny graly, dziewczyny spiewaly, kiedy sie budzilem...dziewczyny (chyba juz inne ) nadal spiewaly, a bebny wciaz graly....

Odkad pamietam, centralne miejsce w obozie zajmowal OGIEN. Pamietam chwile, kiedy Straznicy Ognia przenosili zagiew do tipi, by uchronic ogien, zar, przed deszczem. Nie raz tak sie dzialo. Nie raz Straznicy Ognia dusili sie niemal w tipi, kiedy wszystko przemakalo, wszystkie tipi dymily, a oni, Straznicy Ognia, musieli dbac o Ogien dla wszystkich. Bo to ogien dla nas wszystkich - zawsz emozna przyysiasc sie do Ognia, mozna z niego wziac zar do swojego tipi. Nie odmowia go chyba nikomu. Piekny zwyczaj, kiedy masz nowe tipi - kiedy cchesz je odymic - wez zar z centralnego ogniska. Ale nic bezinteresowanie - u Indian byla wymiana energii - zrob Straznikom herbate, kiedy o 4,5 rano siedza przy ogniu i naprawede nie jest cieplo. Zrob im kanapke o 2 w nocy. A najlepiej kawe i kanapki No, to takie proste, przyziemne, ale nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile taka kawa i kanapka jest warta. Przysiadzcie sie, porozmawiajcie. Albo jesli nawet nie chcecie rozmawiac - posluchajcie. posluchajcie Ognia. On wiele Was moze nauczyc.

Osobiscie uwazam, ze nawet jesli nasi Straznicy Ognia czasem za ostro podchodza do nowicjuszy, to nalezy im sie szacunek. To oni sa Straznikami Ognia, ich nalezy pytac co wolno a co nie wypada robic przy Centralnym Ogniu. Ogien w calej ludzkosci byl szanowany. Nie bylo klatwo go wykrzesac bez odpowiednich narzedzi. Teraz latwo zapalic zapalniczke, nie? Ale z szacunku dla naszych Przodków, ktorych nie znamy, z szacunku dla wszystkich, ktorzy Ogien szanuja - i my uszanujmy. To jest chyba podobnie jak z Zawiniatkiem PRPI - keidy powstalo, przekazano nam, by przy spotkaniach z Jego udzialem, byly same Dobre Mysli. Kolejne spotkania, rozmowy, czasem tez trudne - ale z szacunkiem, w Kregu. Zawiniatko po kazdym takim spotkaniu nabiera Dobrych Mysli kazdego z uczestnikow spotkania - to moje, subiektywne, Dariusza K. - odczucie. I te Dobre Mysli towarzysza kolejnym spotkaniom. Tak samo chyba jest z Ogniem. Od zawsze nam, ludziom, towarzyszyl. I nalezy sie mu szacunek.
Dlatego nie przechodzmy przez ognisko, nie wrzucajmy smieci do miejsca, na ktorym bedziemy gotowac strawe (mowie o ogniu we wlasnym tipi, w domu). Szanujmy Ogień, szanujmy Ziemię, która nas wszystkich jednakowo nosi. Nie zaśmiecajmy Ognia. Bo...taki łagodny, przyjemny, ciepły - nawet nie wiemy kiedy, a może się zwrócić przeciwko nam. Ci, co WIEDZA, rozumieja co pisze. Ci, co nie Wiedza – oby nigdy się o tym nie przekonali na wlasnej skorze.

Centralne miejsce, Centralny Ogien, jest wg mnie, potrzebny. Wpisal się w nasza, ruchowa, tradycje. Może u mieszkancow Ziemi Zolwia wyglada to inaczej, ale jeśli szanujemy ich – szanujmy również nasze zwyczaje. I szanujmy ludzi, którzy maja wlasnie takie, a nie inne zwyczaje, taka podazaja Droga. Bez szacunku, akceptacji, nie będzie zgody. Nie musimy być wszyscy przyjaciolmi, nie musimy się wszyscy nawzajem lubic, palac nie wiadomo jakimi uczuciami. Ale szanujmy siebie nawzajem.

Krag.
Kregiem Osob zainteresowanych Indianmi.
Krag wokół Centralnego Ognia się spotyka.
Krag wokół Centralnego Ognia się spotyka i w trwalosci, jednosci ma swoja sile.

Powiedzialem.


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 listopada 2005 21:09 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
Kochani oddajmy tę sprawę w ręce włąściwej płci. To kobiety, od kiedy człowiek zaczął posługiwać się ogniem pilnowały ognia, był niezbędny do przetrwania ,a to one dawały życie i to one musiały zadbać o jego kontynuację. Ogień w większości (sorry za slang białego człowieka) prymitywnych, i nie tylko, kultur był poświęcony bóstwom żeńskim, to kobiety były strażniczkami ognia z racji tych atawistycznych podświadomych potrzeb, jak również z trochę innej budowy anatomicznej niż mężczyżni, którzy mogli...a tak się mogło zdarzyć, zagasić ogień i jednocześnie zbeszcześcić go. Wystarczy? Co do świętości ognia: dyskusja będzie trwała i myślę, że nigdy się nie skończy, to dobrze. Jednak ogólne zasady powinny być przyjęte, nad ich przestrzeganiem również powinny stać strażniczki (takie jest moje zdanie) jedno jest pewne interwencja strażniczni może jedynie załagodzić problem, strażnika tylko chwilowo. Myślę, że z czasem co dobre, a co złe samo wyjdzie na jaw. Czy wyobrażacie sobie, co bym pomyślał, gdybym w czasie swojej wędrówki głodny i zmarznięty znalazł się przy takim ogniu (oczywiście poza czasem gdy trwa przy nim coś ważnego) a pali się tylko i jedynie po to by nie zagasł i nie mógłbym siąść przy nim i ogrzać wody i jedzenia. Pozdrawiam wszystkich. Obłużowszczyk


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage