Indiańskie forum
http://www.indianie.info/

ZLOTY PRPI
http://www.indianie.info/viewtopic.php?f=65&t=218
Strona 3 z 3

Autor:  misham [ 29 marca 2006 8:46 ]
Tytuł: 

Nie byłoby tak źle. Przecież na wielu poprzednich zlotach było również wielu ludzi i jakoś dało się wytrzymać z tym bębnieniem. Mnie osobiście to ono usypiało.
A z tymi inicjatywami to i tak pewnie warto spróbować. Przynajmniej ja, jeżeli tylko będę mógł przyjechać, postaram się coś wymyślić.
:)

Autor:  Lord [ 13 kwietnia 2006 16:48 ]
Tytuł: 

Powstał nowy Dział na stronce Ranoresa.
Będą tam zamieszczane wszystkie informacje dotyczące
XXX Ogólnopolskiego Zlotu Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian.
http://www.ranores.w.szu.pl/XXX_Zlot/30_Zlot.html

Zapraszam i pozdro :stawars:

Autor:  Paulina [ 14 kwietnia 2006 13:49 ]
Tytuł: 

Witam:)
Dopiero niedawno dołączyłam do tego forum,ale z ciekawością czytam Wasze opinie...
Jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w Zlocie,choć mam nadzieję,że kiedyś w końcu uda mi się wziąć w nim udział:)Na temat tego,czy Zloty powinny być zamknięte,nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi.Moim zdaniem jednak trzeba dać szansę "nowym" zapaleńcom,którzy zaczynają interesować się kulturą Indian!W końcu specjalne zaproszenia itp. mogą niejednego wystraszyć i zniechęcić...
P.S.Bardzo chciałabym,aby ktoś,kto brał już kiedyś udział w Zlocie,opowiedział mi o nim i swoich wrażeniach...Czy ktoś taki się znajdzie?:)

Autor:  DarekK [ 15 kwietnia 2006 12:14 ]
Tytuł:  Zloty PRPI

Witam i przypominam, ze historie Zlotow - a to juz wiecej niz niejeden Forumowicz ma wiosen! mozna poznac ze zdjec i relacji umieszczonych na stronie http://www.indianie.eco.pl/zloty.htm

Przed wyjazdem na Zlot, warto tez zapoznać się z Etykietą Zlotową http://www.indianie.eco.pl/zloty/etykieta.html, która niewątpliwie odpowie na wiele pytań. Jeśli jednak ktokolwiek miałby jeszcze jakieś wątpliwości - mam nadzieję, że na Forum znajdzie na nie odpowiedzi.

Przyjmowane też są wszelkie uwagi, propozycje dotyczące naszego jjubileuszowego, XXX Zlotu PRPI - prosimy o kontakty - autorzy internetowego oblicza PRPI Bluewind&Cień

Autor:  Cień [ 28 kwietnia 2006 18:14 ]
Tytuł:  a zlot coraz bliżej...

Im bliżej XXX Zlotu PRPI tym bardziej "ożywiona" zlotowa dyskusja... :(

Autor:  Ree [ 28 kwietnia 2006 19:44 ]
Tytuł: 

spokojna głowa. ożywiona to będzie ale po zlocie i tylko na księgach gości, dających anonimowość, tak jak ostatnio.

Autor:  Cień [ 09 maja 2006 20:16 ]
Tytuł:  szkoda...

Ree pisze:
spokojna głowa


No właśnie - niespokojna. Zastanawiam się, jak uniknąć ewentualnego marudzenia "po szkodzie". I samej "szkody" przede wszystkim. Ale widać w maju mało kto - poza Organizatorem - myśli o przygotowaniach do Zlotu. I to też szkoda, bo mamy rzadką okazję zrobić coś wyjątkowego i dobrego... Ludzie, zgłaszajcie do Ranoresa swoje uwagi i własne propozycje, żeby na naszym spotkaniu było lepiej i ciekawiej!

Autor:  izaoles [ 01 lipca 2006 22:33 ]
Tytuł:  nowa

[hej!ja tez niedawno dolaczylam i mam nadzieje pojechac w tym roku na zlot.Mam nadzieje,ze nas wpuszcza.Tych nowych,bo widze,ze jest ich troche,Niestety nie znam zadnedo indianisty osobiscie,nawet nie bardzo wiem,jak tam dojechac.Po prostu wyjde tydzien wczesniej i pojde za znakami

Autor:  Zitkato [ 07 lipca 2006 20:43 ]
Tytuł: 

izoles!! Nowych wpuszcza 100% wystarzy dac 50zl bo taka jest oplata i byc happy;)

Autor:  Cień [ 25 sierpnia 2006 21:07 ]
Tytuł: 

Ree pisze:
ożywiona dyskusja to będzie ale po zlocie i tylko na księgach gości, dających anonimowość


Prorok, czy co? :)

Autor:  Darek [ 28 sierpnia 2006 14:40 ]
Tytuł: 

Cieniu, prorok to chyba nie ...
Po prostu Ree przepowiedział coś co było oczywiste ;)
Takie to już jest to nasze środowisko indianistyczne. W realu nie potrafimy rozmawiać a w sieci to " ja wam zaraz pokażę ".
Chociaż czasami można się czegoś ciekawego o sobie dowiedzieć... he he
Po przeczytaniu Księgi Gości, można się określić jako : frustrat, snob, paw, pawian, fanatyk , aktywista a ostatnio nawet jako plastikowy new age ( w tym miejscu dzięki dla Bluewinda za podpuchę Rambo ).
Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszystkim tym, którzy nie zdecydowali się na " zlotowo-ruchową emeryturkę" ;)

Autor:  ewa [ 31 sierpnia 2006 9:38 ]
Tytuł: 

Podczas wpisywania swoich spostrzeżeń, przemysleń w Księdze nalezy zachowywać pewne granice zwykłej przyzwoitości, tego wymaga choćby dobre wychowanie i szacunek dla ludzi. Tymczasem takie prostackie obrzucanie błotem ...brrrrr. Szkoda, że tylko anonimowo jesteśmy odważni. Czytałam wpisy do Księgi i poniekąd jestem w stanie próbować rozumieć ludzi którzy coś piszą a w Ruchu " nie są znaczący" więc mówią co myślą w sieci. Natomiast nie rozumiem zachowań "znaczących/starych Indianistów" którzy możliwości do wygłaszania swoich racji mają jak sądzę wiele...?! Dlatego też, po raz kolejny pytam: Dlaczego wspólna pasja dzieli i powoduje tyle złości i frustracji, tyle niepotrzebnej agresji?
Pozdrawiam :)

Autor:  Cień [ 31 sierpnia 2006 13:35 ]
Tytuł:  Mitakuye Oyasin?

ewa pisze:
Dlaczego wspólna pasja dzieli


Człowiek to dużo więcej niż pasja, która także w życiu większości indianistów jest czymś drugorzędnym i przejściowym. Rodzaj zainteresowań nie musi świadczyć o stopniu dojrzałości - być może dlatego równie emocjonalnie i niedojrzale potrafią się czasem zachowywać i niektórzy weterani z różnych "opcji" i niektórzy nowicjusze. A ze względu na różnorodność zainteresowań indianistów trudno nawet mówić o "wspólnej" dla wszystkich pasji (stąd różne grupy i "podziały", czy raczej - specjalizacje), więc nic dziwnego, że górę bierze czasem to co nas dzieli i obciąża, a nie to co powinno nas łączyć.

Mimo to PRPI istnieje już sobie od trzydziestu lat i dopóki wciąż nowi ludzie będą się chcieli interesować Indianami, spotykać ze sobą, szukać "indiańskiej" wiedzy i chcieć nią dzielić z innymi - w takiej czy innej formie (raczej innej...) istnieć będzie, a niektórzy z nas - w nim. Dlatego warto szukać tego co nas może zbliżać i wokół tego budować i nawet do upadłego naprawiać nasz wspólny Ruch. Warto też rozwijać sugestię Ranoresa, by nie skupiać się na "polityce, religii, pieniądzach" i tysiącu innych "nieindiańskich" spraw, o które tak łatwo się pokłócić :)

Chyba, że na poważnie nie wierzymy, że "wszyscy jesteśmy spokrewnieni" i zapominamy, że prawdziwych przeciwników, dyletantów i pole do popisu mamy poza PRPI, a nie w nim...

Autor:  ewa [ 31 sierpnia 2006 14:58 ]
Tytuł: 

"..Dlatego warto szukać tego co nas może zbliżać i wokół tego budować i nawet do upadłego naprawiać nasz wspólny Ruch..."
Cieniu, absolutnie się zgadzam z tym co napisałeś :D. To ja się biorę za poszukiwania :) . A tak serio, jeśli sami będziemy dawać swoim postępowaniem "ten dobry przykład", to zamkniemy usta tym, którzy chyba czasem na siłe różnic wyszukują
:)

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/