Indiańskie forum
http://www.indianie.info/

Łucznictwo indiańskie
http://www.indianie.info/viewtopic.php?f=57&t=484
Strona 1 z 2

Autor:  IRBIS [ 24 kwietnia 2006 10:56 ]
Tytuł:  Łucznictwo indiańskie

Witam wszystkich łuczników i wszystkich indian....
Mój udział w forum indiańskim jest wynikiem właśnie zainteresowania łukiem. Strzelam od 4 lat. Do tej pory szukając jakichkolwiek kontaktów "łuczniczych" trafiam tylko na dwa typy łucznictwo "olimpijskie" ( łuk sportowy, nowoczesny drogi i przeładowany techniką), oraz zabawy "rycerskie" (tu wzorcem łuku jest longbow). A gdzież sztuka łucznicza wielbicieli indian??? Indianin bez łuku? To nie do pomyslenia.
Czekam na odzew myśliwych i wojowników, szczególnie tych którzy ćwiczą się w używaniu tej powszechnej broni.
Ideałem byłyby wspólne treningi, spotkania...

Pozdrawiam
Irbis

Autor:  Kosma [ 22 maja 2006 18:52 ]
Tytuł: 

Bo lucznictwo wsrod polskich indianistow w zasadzie nie istnieje. Polski indianista czesciej od luku interesuje sie paciorami albo pow wow :wink:
Pare osob ma luki, ale wszystko ogranicza sie do konkursu luczniczego na zlocie (jesli w ogole jest). Nie licze tutaj prywatnych inicjatyw.
Moim zdaniem nie musi to byc wcale jakis wielki ruch milosnikow lucznictwa wsrod w ruchu, ale np. w Warszawie odbywaja sie dosc regularnie spotkania lucznikow tradycyjnych (w ostatnim czasie w forcie na Siekierkach), gdzie co prawda glownie strzelaja albo osoby z ruchu historycznego albo po prostu pasjonaci lucznictwa (bez zadnego dodatku typu indianstwo, slowianstwo czy rycerstwo). Nie widze przeszkod, zeby strzelac razem. Ja sam czasem sie tam pojawiam, chociaz w tym roku ze wzgledu na problem zgrania sie terminow strzelam jak na razie tylko indywidualnie.

Aha...

IRBIS pisze:
zabawy "rycerskie" (tu wzorcem łuku jest longbow).

No coz... jest to co najmniej mocno naciagniecie faktow, ale moze mniejsza w tym momencie o fachowe slownictwo. Dodalbym tylko, ze w kregach tzw. "rycerzy" poza longbowami sa jeszcze wschodnie refleksy, a tak wlasciwie to czesc lukow uzywanych kiedys w Europie (albo bardzo podobne) mogla byc uzywana przez Indian (w Ameryce mieli od groma roznych luczniczych patentow).

Pozdrawiam

Autor:  sts [ 24 maja 2006 22:38 ]
Tytuł: 

nie komentuję bo sie prawie zgadzam!!

Autor:  Janusz [ 25 maja 2006 22:36 ]
Tytuł: 

Apacz co Ty o tych frytkach...?

Autor:  sts [ 02 czerwca 2006 14:29 ]
Tytuł: 

BO lubia a co?? :twisted:

Autor:  sts [ 29 czerwca 2006 22:15 ]
Tytuł: 

Widzę że temat łucznictwo indiańskie niestety samoistnie upada :cry: . Dlaczego sie tak dzieje ??nie ma ludzi w naszym kręgu zainteresowań?NIE ma łuczników?Więc jesteśmy skazani na zawody w czasie zlotu i parę imprez prywatnych ? A moż jednak by się dało stworzyc jedną lub dwie imprezy gdzie to łucznictwo indian by grało pierwsze skrzypce? Zainteresowanych proszę o kontakt może cos razem wymyślimy ! :) :idea: :!: :?:

Autor:  Drzewian [ 30 czerwca 2006 18:14 ]
Tytuł: 

Wydaje mi się że ludzie zainteresowani łucznictwem niekoniecznie zagladaja na to forum i chyba prędzej by się ich znalazło na zlocie gdzie na żywo można podyskutować a co najważniejsze wziąć łuki w ręce i postrzelać. Poza tym jest jedna sprawa, o której ktos kiedyś wspominał, jakiego sprzętu używać??? Jakie łuki i jakie strzały byłyby dopuszczalne na takich spotkaniach strzeleckich??? No i zgadzam się niestety z Kosmą ważniejsze jest teraz pow wow, ale nie zanczy to by zainteresowani łucznictwem się zniechęcali, trzeba cos robić. Może zlot jest dobrym miejscem by się spotkać i pogadać a może cos porobić wspólnie ?? Tyle

Autor:  Ree [ 30 czerwca 2006 20:50 ]
Tytuł: 

witam

w środowisku indianistycznym jest bardzo mało łuczników, więc średnio widzę mozliwość zorganizowania wspólnego spotkania gdzieś w Polsce dla postrzelania przez godzinkę czy dwie. dlatego też łucznicy raczej spotykają się w grupkach lokalnych, choćby 2-osobowych.

i tak jak pisze Drzewian, sprawa sprzętu. wypadałoby aby to były łuki właśnie na modłę indiańską a nie np. bisokowe, jakim ja dysponuję. jest to więc jeszcze jedna przeszkoda, na tyle poważna, iż mało kto dysponuje wiedzą teoretyczną o indiańskiej technologii wytwórstwa takiego sprzętu, nie mówiąc już o praktycznej. najmniejszym problemem już są strzały.

pozdrawiam

Autor:  sts [ 01 lipca 2006 9:24 ]
Tytuł: 

Racją jest że na forum nie zaglądają wszyscy zainteresowani łucznictwem ,dlatego pomysł aby na zlocie lub innych większych imprezach zebrac ludzi i pogadac o zawodach itp jest ok! Jest też inna możliwośc np ludzie z forum nie mieszkaja na pustyni i mają prywatne kontakty z innymi łucznikami. Co do sprzętu to biermy przykłady z innych (łucznictwo historyczne,terenowe ) ale nie powielajmy wszystkiego do końca.Ja osobiście jestem za łukami prostymi wykonanymi z materiałów tradycyjnych i obecnie dostępnych (włókno węglowe) strzały o promieniach drewnianych ,lotki naturalne, groty tarczowe (bezpieczniejsze). Inne łuki np typu wschodniego można dopuscic gościnie :mrgreen: To wszystko tylko propozycje co Wy no to ? :?:

Autor:  Ree [ 02 lipca 2006 22:04 ]
Tytuł: 

Groty tarczowe są bezpieczniejsze? Chyba tylko dla tarczy, bo mniejsze dziury robią. Kiedyś zakupiłem blaszane skuweczki nakładane na kołki zamiast prawdziwych grotów - średnica kołka, skuwki zakończone na okrągło. "Super bezpieczne". Z odległości 20 kroków kołek grubości 3 cm pękł na dwoje, a strzała zatrzymała się w nim w połowie swej długości. Tradycyjnym grotem na trzpieniu nie zdarzyło mi się tak kołka zdemolować.

Pozdrawiam

Autor:  sts [ 02 lipca 2006 23:06 ]
Tytuł: 

:brawo:Lecz pamietac trzeba że groty tarczowe na ciało ludzkie działają napewno mniej ekspansywnie niż groty myśliwskie lub bojowe które są przeznaczone wyłącznie do zabijania! :mrgreen: A co to był za kołek może sztacheta??

Autor:  Ree [ 02 lipca 2006 23:47 ]
Tytuł: 

Mój błąd, powinienem napisać "średnicy" miast "grubości". Jakieś drewno liściaste. Jeden z takich kołków, jakich się używa do obsadzania narzędzi ogrodniczych.

Owszem, taka skuweczka nie spowoduje w razie wypadku tak wielkiej rany jak grot tradycyjny, ale też ma lepszą penetrację. Zresztą, jak nie strzelasz w kierunku człowieka to go i nie postrzelisz. Podst. zasadą bezpieczeństwa w łucznictwie jest zakaz przebywania za celem lub z jego boku dla uniknięcia ewentualnych rykoszetów.

Autor:  sts [ 06 lipca 2006 21:52 ]
Tytuł: 

Groty grotami lecz nie ruszyliśmy nic z tematem zawodów łuczniczych proszę o konkrety w kwesti np .. jakie łuki , strzały, CELE ,regulamin, itp!!! :evil:

Autor:  Ree [ 06 lipca 2006 22:03 ]
Tytuł: 

więc podaj może coś pierwszy, a inni łucznicy, planujący podróż na zlot, może podejmą temat. ja się nie wypowiadam bowiem mnie tam nie będzie, a tym samym temat mnie nie dotyczy.

pozdrawiam

Autor:  sts [ 09 lipca 2006 16:03 ]
Tytuł: 

Ja sam niewiem czy będę na zlocie lecz nie widzę problemu aby teraz pisac o konkretach a na zlocie obecni to jakoś poskładają . Więc proponuję aby na turniejach łuczniczych indiańskich nie było tarcz jednolitych lecz aby były o zróżnicowanych wielkościach,kształtach ,i kolorach oraz aby w miarę możliwości przypominały cele naturalne.Jestem za tym żeby większość odległości od celu były zbliżone do odległości myśliwskich tj gdy cel jest wielkości kaczki to nie strzlamy dale niż np14-16 kroków itd! :?: :D

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/