Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 28 lutego 2020 13:36

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Drzewian
 Tytuł: Inków nie było :)
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 września 2005 21:17 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
zastanawiam sie czy istnieja inkowie przeciez jak pisze wiele zrodel tutaj popre sie jedynie Hiramem Bingham'em "okreslenie inka oznaczajace krola lub wladce odnoszono poczatkowo tylko do wodza tego wybitnego narodu...nastepnie przybyli w XVI w konkwistadorzy hiszpanscy uzywali tego okreslenia w stosunku do klasy panujacej czyli czlonkow rodziny Inki, oraz moznych i kaplanow zarzadzajacych inkaskim imperium. wkrotce jednak wszystkich inkow zgladzono i u schylku wieku trudno bylo znalezc choc jednego. obecnie terminem inka posluguje sie na okreslenie rasy, ktora..stworzyla wielka cywilizacje..." wiele innych zrodel podaje ze nazwa inka okreslalo sie wladce lub waskie grono moznowladcow a nie caly narod, inkowie to w sumie zlepek narodow glownie aymara i keczua /jak dobrze pamietam ale moge sie mylic/ i trudno nazywac ich inkami, to tak jakby polakow nazywac kwasniewskimi /glupi przyklad/ z powodu tego ze takie nazwisko nosi nasz prezydent hehehe
oczywiscie ze sie czepiam :twisted: przeciez nazwa inkowie jest zadomowiona w jezyku polskim i nie da sie jej wykorzenic ale nie o to chodzi chodzi o to bysmy jako przyjaciele indian sami wiedzieli jak to z nimi bylo a nie powielali zastygle stereotypy, przeciez mozemy wiedziec takie rzeczy i prostowac je w wolnych chwilach innym mniej lub wiecej zainteresowanym
wiec jesli sie nie zgadzacie z tym co napisalem to walcie smialo po to jest to forum by....
Cytuj:
Forum powstało po to, aby wyjaśniać i prostować problemy tego typu.

i to by bylo na tyle :):):)

_________________
Drzewa...można żyć między nimi, prawie ich dotykać, a i tak nie pojmie się, o czym myślą i mówią...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
MATEUSZ
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 września 2005 22:02 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2005 16:20
Posty: 479
Lokalizacja: Jaworzno
Płeć: Mężczyzna
zgadzam się co do rodowodu słowa Inkowie ale według mnie pierwsi inkowie mogli być właśnie władcami małego fragmentu ziemi "królestwa" i od tego słowa powstała nazwa państwa które się rozrastało w czasie wielu wojen z innymi okolicznymi plemionami.

_________________
Zalogowanych zapraszam do pisania a gości do rejestracji.
www.sklepbezglutek.pl - zapraszam do sklepu z żywnością bezglutenową i niskobiałkową. Makarony, chleby, zdrowa żywność. Wysyłane od ręki bez ryzyka utraty świeżości w trakcie dostarczania.


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć WWW  
Cień
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 29 września 2005 18:35 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Gratuluję pomysłu na temat! Ciekaw jestem, w którą stronę się rozwinie (oby nie w stronę Państwa Kwaśniewskich... ;) )

Nieczego nie przesądzając, zwracam uwagę, iż analogiczne określenia, jak Państwo Piastów, czy (bardzo wielonarodowe) Królestwo Jagiellonów weszły bez trudu do historii i choćby dlatego nazwa "państwo Inków" jest w pełni uzasadniona, niezależnie od jego wielonarodowego charakteru.
A czy Inkowie istnieją współcześnie, i kto ma prawo tak się nazywać, to już inna sprawa...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Drzewian
 Tytuł: inkow nie bylo
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 grudnia 2005 21:36 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
ponizej wklejam tekst pod ktorym podpisuje sie nogami i rekami i z ktorym zgadzam sie w 200%, pochodzi on z Mojego Parflecha Marka Cichomskiego i jest jego autorstwa, jak widze nie tylko ja uwazam ze inkow nie bylo :lol:

inka – Lub inca; terminem tym oznaczano wiele różnych pojęć i obecnie nie można zdefiniować go w sposób jednoznaczny. Jest wielce prawdopodobnym to, że pierwotnie wyraz „inca” znaczył tyle co „wódz” i pochodził z języka małego plemienia noszącego nazwę Cuzco. Bardziej już pewnym jest fakt, że wyraz ten oznaczał ogólnikowo „pana”, naczelnika, i był powszechnie stosowany przez plemiona żyjące pierwotnie w okolicy dzisiejszego Cuzco. Potem, dopiero od szóstego pana Cuzco, stał się tytułem królewskim władcy – tak jak na przykład car w Rosji. Następnie określenie inca zaczęło oznaczać członka panującej dynastii, członka kasy rządzącej. Wreszcie nazwą już własną – Inca, zaczęto określać jednost-kę etniczną, plemię. Na sam zaś koniec, i po dziś dzień, zaczęto używać określania typu Inkowie, czyli Indianie Inca, mając na myśli państwo zamieszkiwane przez Indian Inca, co też (według mnie) jest kompletnym nieporozumieniem, gdyż tak zwane „Państwo Indian Inca” zamieszkiwane było głównie przez setki tysięcy Indian Quechua i Aymara, oraz dziesiątki pomniejszych, innych grup indiańskich, podbitych przez armie tworzone przez inków (czyli osoby pewnej, jednej dynastii), z tychże samych plemion indiańskich. Wiadomym jest, że w pewnym okresie historii Europy istniało Państwo Rzymskie, sięgające po dzisiejszą Francję, ale czy komuś przyszło do głowy Polaków, Niemców czy też Francuzów nazywać Rzymianami? Z tego też względu ośmielam się zerwać te nie pasujące mi kanony nazewnictwa i w niniejszym Moim Parfleche, nie będę używał określenia „Inkowie” czy też „Państwo Inków”, ale pozwolę sobie na używanie określenia „państwo inków”, adekwatnego do określenia „państwo carów”. Jeśli zaś napiszę, że „w państwie inków składano ofiary z dzieci”, to będzie to znaczyć, że ofiary te składano na rozkaz wydany przez inków, ale mogli to robić zarówno Indianie Quechua jak i Aymara, czy też każde inne plemię, nad którym kontrolę mieli inkowie.

_________________
Drzewa...można żyć między nimi, prawie ich dotykać, a i tak nie pojmie się, o czym myślą i mówią...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Sally
 Tytuł: Re: inkow nie bylo
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 01 września 2006 13:55 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Uważam, że teskt Marka Cichomskiego jest bardzo dobry, ale mam do niego jedno, wyraźne zastrzeżenie:
Drzewian pisze:
Wiadomym jest, że w pewnym okresie historii Europy istniało Państwo Rzymskie, sięgające po dzisiejszą Francję, ale czy komuś przyszło do głowy Polaków, Niemców czy też Francuzów nazywać Rzymianami?


Co do Polakwów- nie wiem jak było. Ale Niemcy i Francuzi sami nazywali siebie rzymianami :!: Po prostu było im to bardzo na rękę- jako obywatele rzymscy mieli dostęp do wiedzy, administracji, prawodawstwa. Ich władcy dopisywali sobie rzymskie rodowody, bo to dawało prestiż. Tak samo było z plemionami Ajmara i Keczua- po prostu lepiej było być z Inkami, niż przeciw nim (swoją drogą to też niefortunne określenia zbiorcze- Ajmara i Keczua to grupy językowe, nie plemienne).

Jak chodzi o rodowód słowa Inca- również podpisuję się rękami i nogami pod Markiem :) ale myślę, że warto tu uściślić pewne rozgraniczenie: pełne tytuły władcy inkaskiego to "Sapa (n) Inka" i "Capac Inka", więc występujące samodzielnie słowo "Inka" może być używane bez obawy o błąd jako nazwa grupy kulturowej.

Drzewian za Hiramem Bingham'em pisze:
terminem inka posluguje sie na okreslenie rasy, ktora..stworzyla wielka cywilizacje
"Rasy" :evil: bez komentarza...


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Cień
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 września 2006 12:44 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Drzewian za Markiem Cichomskim pisze:
Wreszcie nazwą już własną – Inca, zaczęto określać jednostkę etniczną, plemię


Czyli, jak zauważają obaj dociekliwi zwolennicy "rewolucji nazewniczej", od pewnego momentu przyjęło się jednak określać nazwą "Inkowie" pewne plemię z okolic Cuzco, które wydało z siebie - bodaj jedynych znanych z imienia - prekolumbijskich (czy raczej "prepizarreńskich") władców Andów. To, że było to "plemię Cuzco" pozostaje zaś jedynie domniemaniem.

Jak napisał Bingham: "Wydaje się prawdopodobne, że rozwój takich rzemiosł i dziedzin wiedzy, jak rolnictwo, metalurgia, garncarstwo i budownictwo nastąpił w czasach poprzedzających pierwszego Inkę. Mimo to wygodne stało się utożsamianie Inków Z CYWILIZACJĄ I LUDEM, z którym Hiszpanie zetknęli się w Peru, podobnie jak Aztekom przypisuje się cywilizację Meksyku, a Majom cywilizację odkrytą na Jukatanie i w Gwatemali". I choć nie wszystkie prekolumbijskie ("prekorteskie"?) dokonania można przypisywać tym własnie ludom i zbudowanym przez nie wieloplemiennym cywilizacjom, to nikt jakoś nie kwestionuje istnienia Majów czy Azteków jako takich...

Jak kontynuuje Bingham - "Liczne plemiona peruwiańskie były rzeczywiście wystarczająco długo niezależnymi ludami, nim podbili je Inkowie, aby mieć wybitne osiągnięcia artystyczne w garncarstwie i tkactwie". Zatem formułowanie opinii, że (ludu) Inków "w ogóle nie było" wydaje się wnioskiem zbyt daleko idącym. W końcu owi "władcy zwani inkami" kiedyś pojawili się w Andach (oraz w legendach i historii), na tyle sprawnie i silnie władając określonym ludem i terytorium, że byli w stanie nie tylko zdobyć i utrzymać władzę nad własną grupą, ale także zdominować sąsiadów i zbudować bezprecedensowe imperium.

Inna sprawa, że lud ten sam najpewniej nie nazywał się "Inkami" (a kontrolowane przez siebie państwo nazwał "Tawantinsuyu", czyli "Cztery zjednoczone regiony"), ale przecież praktycznie wszystkie tubylcze plemiona Ameryki miały swoje nazwy własne. Nazwy te albo zostały potem zignorowane przez nadających im nowe "cywilizowane" określenia kolonizatorów (i tylko czasem są teraz przywracane), albo po prostu pochodziły z przeszłości tak odległej, że nie przetrwały do naszych czasów (a nazwy typu Chavin, Mochica czy Nazca są tylko umowne i nadawane przez badaczy ludom i kulturom o nieznanych nazwach).

Podsumowując, można by więc zapewne pisać "superpoprawnie" o plemieniu "zwanym plemieniem Inków", a moze nawet "zwanym plemieniem władanym przez Inków" (a później o państwie, imperium i cywilizacji "tzw. Inków") . Tylko po co utrudniać sobie życie? ;)


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Gość
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 września 2006 16:06 
:brawo:


Na górę  || 
  
 
Drzewian
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 27 września 2006 21:40 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 17:01
Posty: 431
Lokalizacja: Loża Szyderców
Płeć: Nie określono
ehheheheh oczywiscie macie poniekad racje ale ...
opierajac sie na inkaskich :) legendach mozna wyniesc taki oto obrazek : Manco Capac i jego siostra Mama Ocllo w tajemniczych okolicznosciach a raczej nie do konca wyjasnionych przez mity polaczyli sie z czterema bracmi i trzema siostrami zwanych ogolnym mianem Ayar. Aby wykonac polecenie Inti musieli ruszyc w droge i wyruszyli dopiero gdy lud Marasów i Tampu przylaczyli sie do Ayarow. Wkrotce przylaczyli sie do nich ludy Chavin, Arayraca, Cuycusa, Masca, Sanoc, Tarpuntay i Huacay Taqui. tak po krotce widac ze nawet nie mozna mowic o jednym ludzie wyruszajacym na "podboj" doliny Cuzco. A mit o boskim poczatku Inkow :) jest ich wlasnym wymyslem ale przeciez to zwyciescy pisza wlasna historie
No i nieszczesny tytul Inki. Jak juz wspomniano w innych postach pierwotnie oznaczal ogolnikowo pana a od szostego wladcy Cuzco mianem tym oznaczano wladce. Aha a doline Cuzco zamieszkiwaly wtedy male plemiona Hualla, Alcahuiza, Lar i Poque i potezni Ayamarcowie,wiec nawet sam tytul "inka" nie pochodzi od tychze przybyszow zwanych obecnie inkami.Oczywiscie ze nie wiemy jakim mianem okreslaly sie ludy podazajace na "podboj" doliny cuzco i nie znamy i nie poznamy ich motywow dlaczego wyruszyli na ta wielka podroz, wiemy niezbicie jedynie ze geniusz polityczny, spryt i przebieglosc doprowadzily do hegemoni nad innymi ludami.
W literaturze przyjelo nazywac sie ich Inkami i tego nikt i nic nie zmieni jednakze dla swiadomosci trzeba przyznac ze takiego narodu nie bylo jest to wymysl wlasnie wspomnianych konkwistadorow jak ladnie napisal Cień.
Poza tym jest jeszcze inna rzecz przeciez to wlasnie poddani inki pomogli Hiszpanom w zniszczeniu swego "panstwa" wiec nawet sam lud czli Inkowie nie byli jednoscia .
Troche chaotyczny ten poscik a pisanie cos nieskladnie mi dzis idzie

_________________
Drzewa...można żyć między nimi, prawie ich dotykać, a i tak nie pojmie się, o czym myślą i mówią...


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
Gość
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 03 października 2006 15:48 
[inkowie istnieli ponieważ mieszkam w niedzicy a oni ukryli swój skarb na zamku w niedzicy jesli chcecie czegos sie dowiedziec piszcie e - maile na koala02@buziaczek.pl zapraszam


Na górę  || 
  
 
Stasia
 Tytuł: Inkow nie bylo - w czasach prehiszpanskich.
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 13 listopada 2006 19:01 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Witajcie!!

Pozwole sobie, ze moj pierwszy wpis na tym forum bedzie poswiecony tematowi jaki jest bliski memu sercu, poniewaz dotyczy tematu badan naukowych dwoch znanych i bliskich mi osob :o)

W czasach prehiszpanskich nie bylo ani Inkow, ani Ajmarow, ani Keczua, ani Uru, ani innych grup lingwistycznych czy etnicznych/plemion/narodow w Andach.

Dlaczego - ano dlatego, ze Andyjczycy byli ludzmi pragmatycznymi i dzielili ludzi nie wg w/w kategorii, tylko wg sposobu zycia.

W czasach Tawantinsuyu, wszystkich ludzi, ktorzy zajmowali sie rolnictwem nazywano keshwa (od nazwy jednej wioski rolnikow w okolicach Cuzco). Wszystkich pasterzy nazywano aymara (od nazwy innej wioski tez w okolicach Cuzco). Z kolei rybacy znad Titicaca okreslani byli jako uru. Potem przyjechali Hiszpanie, ktorzy kompletnie nie zrozumieli tego systemu, wbili te nazwy jako nazwy grup etnicznych/lingwistycznych, czasami z sensesm, czasami bez. Co gorsza, czasami tez utrzymywali dawna nomenklature, a wiec w dokumentach z XVI-XVII wieku ta sama wioska moze byc okreslona jako Ajmara w dokumencie n/t przynaleznosci do grupy jezykowej, a w dokumencie (z tego samego okresu) n/t powiedzmy podatkow ta sama wioska bedzie okreslona jako Uru.

Ten sam nazweniczy galimatias tez dotyczy Inkow - to co bylo tytulem wladcy zostalo zastosowane i do grupy etnicznej, i jako nazwa panstwa, i tak dalej. Z czasem wprowadzone przez Hiszpanow definicje sie utarly - i dzisiaj ludnosc tubylcza znad jeziora Titicaca, mowiaca jezykiem okreslanym 'ajmara", uwaza sie za - oczywiscie, Ajmarow, i w dodatku - dumnych potomkow Imperium Inkow!!

Ergo - Inkowie nie istnieli w czasach Tawantinsuyu, ale jak najbardziej istnieja dzisiaj.

usciski,
Stasia SC


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Cień
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 14 listopada 2006 19:31 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sierpnia 2005 19:09
Posty: 242
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.
Płeć: Nie określono
Stasia pisze:
moj pierwszy wpis na tym forum bedzie poswiecony tematowi jaki jest bliski memu sercu, poniewaz dotyczy tematu badan naukowych dwoch znanych i bliskich mi osob


Pozostaje powitać autentyczną specjalistkę w temacie i regionie bliskim nie tylko jej sercu, ale i całej wędrownej osobie ;) Stasia, dziękujemy za pierwszy - oby z wielu! - post rzucający nowe światło na nasze mętne inkaskie spekulacje. I czekamy na więcej! :)


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Stasia
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 listopada 2006 19:30 
Offline
User

Rejestracja: 13 listopada 2006 18:38
Posty: 388
Płeć: Kobieta
Cień pisze:
Pozostaje powitać autentyczną specjalistkę w temacie i regionie bliskim nie tylko jej sercu, ale i całej wędrownej osobie ;) Stasia, dziękujemy za pierwszy - oby z wielu! - post rzucający nowe światło na nasze mętne inkaskie spekulacje. I czekamy na więcej! :)


No moze troche ostroznie z tym swiatlem :wink:

Moje wpisy beda raczej dosc sporadyczne, ale 14 grudnia lecimy z moim mezem zgadnijcie gdzie - ano oczywiscie do Boliwii, jesli lacza internetowe nie beda robic problemow, to zgodnie z Twoja Cieniu sugestia, kolejna seria sprawozdan poleci bezposednio tutaj (zrobie nowy temat specjalnie na ta okazje :) )

usciski
Stasia


Na górę  || 
 Wyświetl profil My Galeria Zdjęć  
 
Sally
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 czerwca 2007 9:49 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2006 16:08
Posty: 56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
W języku quechua słońce to "inti" (stąd np. słynne "kamienie wiążące słońce"- Intiwatana) :wink:

_________________
Odważ się żyć! Warto... mimo wszystko.
* * *


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage