Indiańskie forum

Forum o Indianach
Dzisiaj jest 14 sierpnia 2018 21:09

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Newe
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 lipca 2006 13:10 
Offline
Administracja
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2005 20:51
Posty: 747
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
poczekaj do Zlotu ;) na pewno będzie na sprzedaż :)

_________________
Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach, lecz wypożyczyliśmy ją od naszych dzieci.(..) Ziemię dał nam Wielki Duch. Była domem wszystkich Jego plemion. Chief Washakie, Shoshone


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
GG 
Bot Reklamowy Reklama
 
Na górę
Mohave_Jim
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 lipca 2006 18:47 
Offline
User

Rejestracja: 02 kwietnia 2006 14:21
Posty: 20
Lokalizacja: Zielona Góra/Dundee
Płeć: Nie określono
Moja fascynacja, czy tez przygoda zaczela sie od klasyki, czyli "Winnetou", jednak nie liczylbym na jakas kokretna wiedze tam zawarta. Mimo wszystko mysle, ze warto ja przeczytac ot dla samej frajdy. Mialem wtedy moze 13 lat, ale mysle, ze gdybym teraz chcial ja przeczytac byla by dla mnie rownie fascynujaca :wink: Zycze milej lektury

_________________
Bartek jestem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Witominianka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 listopada 2006 11:56 
Offline
User

Rejestracja: 08 grudnia 2005 9:25
Posty: 75
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Witominianka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 09 listopada 2006 12:01 
Offline
User

Rejestracja: 08 grudnia 2005 9:25
Posty: 75
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta
Indaianie -triumf i tragedia.Pozostawiam to bez komentarza...zwłaszcza ostatni punkt 7!!!!Kto chce może pozostawić na tamtej stronie swój komentarz.


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
Obłużowszczyk
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 stycznia 2007 1:43 
Offline
User

Rejestracja: 06 listopada 2005 14:19
Posty: 398
Lokalizacja: pogranicye
Płeć: Nie określono
Tenat jakby sobie poleciał.....
ale są jakieś pytania:
np.
- do tej pory jest uznawany(u słowian, nie wiem jak inne nacje niby chrześcijańskie) 40-sto dniowy okres kiedy formalnie uznaje się kogoś za zmarłego modlitwy,spotkania, msze ...
Ciekawi mnie jak to jest aktualnie u indian (może Ewa coś wie?)
Pozdrawiam


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 stycznia 2007 6:24 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
Cytuj:
(może Ewa coś wie?)


Moze i wie, hu nous? ;)
Zara,zara, kfila moment. A tak poza temu, to jakas odpytkie, klasowkie, czy insze sprawdziany kulega Obly uskutecznia?

Z tego co sie zdazylam zorientowac, my tu siem powinnismy zachwycac naszymi pierwszymi org... ups, spotkaniamy z Indianamy i pyrkamy, rajt?;)

O kostuchach po indiansku moglibysmy sobie ewentualnie poszeptac w jakims innym zacisznym kaciku, coby nie zaklocac egzaltacji nad ...no wlasnie ;)

czirs :)

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
spotted
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 19 maja 2007 16:52 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2007 18:10
Posty: 72
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Nie określono
Tworząc zapis przyszłej książki "Wszyscy jesteśmy Indianami", Asia i Edi Pyrek zwracali uwagę na najdrobniejsze nawet szczegóły swojej wyprawy, co często przy czytaniu doprowadza mnie do ataku śmiechu (dla przykładu - bezpłciowy dywan :shock:)

Tak na serio, "Wszyscy jesteśmy Indianami" to kopalnia wiedzy o indiańskim świecie, świadectwo, że magia wciąż żyje.

Polecam!

_________________
Lightning - moim przekleństwem, moim życiem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
misham
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 maja 2007 16:00 
Offline
Tłumacz

Rejestracja: 28 lipca 2005 13:27
Posty: 94
Płeć: Nie określono
A mnie ta lekcja o Indianach specjalnie nie zszokowala. Pewnie, ze moglaby miec bardziej demitologizujaca wymowe, ale nie to bylo jej celem (zreszta zawiera podpunkt o dzisiejszej sytuacji Indian).

Bardziej mnie martwi, ze potencjalni indianisci szukaja wiedzy o indianach w takich ksiazkach jak cytowana w powyzszym poscie "Wszyscy jesteśmy Indianami".

Mniej mnie straszy Winnetou, o ktorym wszyscy wiedza, ze to postac fikcyjna i ze w ksiazce wcale nie chodzi o ukazanie historycznych faktow. Bardziej mnie martwia proby wciskania ludziom kitu pod postacia rzekomej prawdy.

Kiedy ktos wie, ze celem nie jest prawda, mniej narazony jest na zafalszowanie swego swiatopogladu. Gdy natomiast klamstwo ubrane jest w piorka prawdy duzo trudniej jest mu sie nie poddac.

_________________
Misham


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 20 maja 2007 17:44 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
Jak wiekszosc poprzednikow, zaczynalam przed wielu, wielu laty, dziecieciem w kolysce bedac ;)... Startowalam od ksiazek, ktore wymieniacie jednym tchem..Od Szklarskich, Fiedlera, Sat-Okha i ..tak, tak, od tego nieszczesnego Winnetou, a jakze ;)...

Na szczesciem wyroslam z nich dosyc szybko. Problemem bylo jedynie w owych czasach, nawet znajac angielski, docieranie do zrodel oryginalnych. Jakze latwiej, w porownaniu z moimi pierwszymi krokami, maja wspolczesni mlodzi zapalency ;). I co z tego, ze teoretycznie dostep do informacji jest nieporownanie lepszy i szerszy? Ano,nic.

Co mnie chyba najbardziej martwi czytajac wypowiedzi mlodych adeptow 'indianistyki' to fakt, iz niewiele sie zmienilo, ze w swiat indianski nadal wprowadzaja ich te same w zasadzie od dziesiatek lat, pozycje, ze zachwycaja sie oni nadal "prawdziwym zyciem Szewanezow"...na niemal Dalekiej Polnocy egzystujacych(sic!), a "biblia" Szklarskich nadal nie ma konkurencji . Wiekszosc pozycji wymienianych tu jednym tchem, to lektury mego dziecinstwa, w ktorych wiele informacji jest przedawnionych, ubarwionych, nie wspominajac prawdziwosci faktow i wydarzen tam opisywanych. A nowych,wartosciowych lektur, jak na lekarstwo.
Co gorsza, wypaczanie swiatopogladu i ksztaltowanie falszywych opinii na podstawie nieprawdziwych informacji zaczyna sie wlasnie w tych pierwszych etapach "indianizowania" i czesto niestety "dzieki" pozycjom i autorom, ktorzy posiadaja/li wielki autorytet i ktorzy uwazani sa/byli za guru, za kopalnie wiedzy i faktow. I tu wlasnie uderza po oczach jakze trafne zdanie poprzednika, kolegi mishama :
Cytuj:
"Gdy natomiast klamstwo ubrane jest w piorka prawdy duzo trudniej jest mu sie nie poddac."

Po pierwszych ekstazach i "zachlystach" lektura Winnetou, po bezkrytycznym wchlonieciu pierwszej dawki faktow "z zycia wzietych", a tak naprawde przeciez z palca wyssanych i wymyslonych, ale przyjmowanych bezkrytycznie przez poczatkujacego pasjonata, trudniej jest nabrac pozniej dystansu do wielu spraw, dojsc do prawdy i zrozumiec, co naprawde dzialo i dzieje sie w "Indian Country".

Nie nalezy za ten stan rzeczy biczowac jedynie nieszczesnego Pyrka i jemu podobnych. On jest typowym "przygodozerca", odbijajac sobie drukowaniem gniotow koszty "egzotycznych wycieczek" i plawiacym sie w ludzkiej naiwnosci.

Gorzej, gdy wprowadzaja nas swiadomie w blad ludzie, ktorym zaufalismy, uwierzylismy, ktorych czesto tez poznalismy osobiscie i ktorzy, jak sadzilismy, zapoznawali nas z tajnikami rzeczywistego, fascynujacego swiata . Przed nimi glownie powinnismy ostrzegac i chronic tych, ktorzy zaczynaja stawiac pierwsze kroki na "indianskiej sciezce" ...

onen

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
Monia:)
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 21 maja 2007 21:00 
Offline
User

Rejestracja: 29 grudnia 2006 14:32
Posty: 15
Lokalizacja: BK
Płeć: Kobieta
Ja zaczęłam od książek Szklarskiego, póżniej przeczytałam niektóre książki Karola Maya. Ostatnio przeczytałam książkę Joe Kane'a "Dzicy". Opowiada ona o Indianach Huaorani zamieszkujących Ekwador. Autor jakiś czas mieszkał miedzy nimi. Opisuje on o zmaganiach tych Indian z białymi ludźmi, którzy chcieli zająć ich teren pod wydobycie ropy naftowej, jak tworzyli różne organizacje, ich niektóre zwyczaje. Naprawde polecam tą książkę, dla tych którzy interesują się problemami Indian.

Pozdrawiam wszystkich na forum :P

_________________
Monika


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Zitkato
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 22 maja 2007 20:18 
Offline
User

Rejestracja: 22 czerwca 2006 12:22
Posty: 77
Płeć: Nie określono
Ja niedawno czytałem książkę naszego rodaka Wojciecha Cejrowskiego "Rio Anaconda" . Książka fajna , wciągająca - ile wniej prawdy nie mówię bo nie wiem , ale warto poczytać

_________________
Ja bialy czlowiek...


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
spotted
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 maja 2007 16:56 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2007 18:10
Posty: 72
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Nie określono
Czytam książki ludzi, którzy mieli styczność z... hm... "prawdziwymi" Indianami.

misham pisze:
Bardziej mnie martwi, ze potencjalni indianisci szukaja wiedzy o indianach w takich ksiazkach jak cytowana w powyzszym poscie "Wszyscy jesteśmy Indianami".


A niby dlaczego?

_________________
Lightning - moim przekleństwem, moim życiem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
spotted
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 28 maja 2007 16:59 
Offline
User
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2007 18:10
Posty: 72
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Nie określono
Czytam książki ludzi, którzy mieli styczność z... hm... "prawdziwymi" Indianami.

Misham napisała w ten sposób: "Bardziej mnie martwi, ze potencjalni indianisci szukaja wiedzy o indianach w takich ksiazkach jak cytowana w powyzszym poscie "Wszyscy jesteśmy Indianami"."

Nie rozumiem tego.

_________________
Lightning - moim przekleństwem, moim życiem


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
 
ewka
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 29 maja 2007 3:17 
Offline
Moderator

Rejestracja: 29 marca 2006 20:33
Posty: 258
Lokalizacja: Canada
Płeć: Nie określono
spotted pisze:
Czytam książki ludzi, którzy mieli styczność z... hm... "prawdziwymi" Indianami.
Nie rozumiem tego.


Nie rozumiesz?
Moj wczesniejszy komentarz tez Cie nie naprowadzil?
Dobra, to moze inaczej.

Zastanow sie i odpowiedz na nastepujace pytania:

1. Czy „stycznosc z prawdziwymi Indianami” jest gwarancja jakosci tego, co sie na podstawie tej „stycznosci” napisze?


2. Czy nalezy bezkrytycznie przyjmowac za prawdziwe fakty, opisy i opinie tylko dlatego, ze „mial stycznosc z prawdziwymi Indianami”?


Ludzie, ktorzy tu udzielaja wskazowek i porad, wlasnie jak kolega Misham na przyklad, zwykle dobrze orientuja sie co i dlaczego warto polecic. Maja juz jako takie rozeznanie. Wiedza czego unikac, co mozna sobie darowac, a co powinno byc lektura obowiazkowa indianisty. Dlatego dobrze brac pod uwage ich opinie przy doborze ksiazek.

Jesli chodzi o Pyrka, coz, proponuje poczytanie tego watku, moze cos rozjasni:

http://www.indianie.info/viewtopic.php?t=394

I zeby nie bylo watpliwosci. Tym wszystkim, ktorzy chca poznac "prawdziwych Indian", a znajduja sie w poczatkowej fazie "indianistyki", ksiazek i artykulow Pyrka nie polecam

onen

_________________
http://community.webshots.com/user/efkaw


Na górę  || 
 Wyświetl profil WWW  
 
szalony_koń
 Tytuł:
Źródło:
PostWiadomość wysłana.: 02 czerwca 2007 10:45 
Offline
User

Rejestracja: 12 maja 2007 13:31
Posty: 13
Lokalizacja: Chełm
Płeć: Mężczyzna
Jako pierwszą książkę przeczytałem Złoto Gór Czarnych(Orle pióra, Przekleństwo złota, Ostatnia walka Dakotów). Książka opowiada przede wszytkim o plemieniu Dakotów stąd moje zainteresowanie właśnie tym plemieniem. Można tam znalezć opisy codziennego życia Indian, polowania na bizony, wyprawy wojenne a w trzeciej części wzbogacimy swoją wiedzę historyczną. Świtna lektura, która może zainteresować Indianami.

_________________
"Nie sprzedaje się ziemi, po której chodzą ludzie" Szalony Koń


Na górę  || 
 Wyświetl profil  
GG 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage